Barça śledzi rozwój Davinsona Sáncheza i Yerry’ego Miny

Dariusz Maruszczak

9 czerwca 2017, 15:00

Mundo Deportivo

22 komentarze

Jedną z największych atrakcji środowego meczu towarzyskiego pomiędzy Hiszpanią a Kolumbią miała być możliwość obejrzenia w akcji duetu perspektywicznych środkowych obrońców Davinsona Sáncheza i Yerry’ego Miny. Obaj są młodzi, mają świetne warunki fizyczne, a także odpowiednie umiejętności techniczne, które pozwalają im wyprowadzać piłkę z dużą precyzją.

Barcelona już od jakiegoś czasu obserwuje tych dwóch piłkarzy. Z Yerrym Miną klub ma już nawet porozumienie, zgodnie z którym Kolumbijczyk będzie mógł dołączyć do Barçy po zakończeniu Copa Libertadores. Tymczasem Davinsona Sáncheza Barça próbowała sprowadzić już rok temu, ale zawodnik wybrał propozycję Ajaksu, aby móc grać na wysokim poziomie, a nie w niższej lidze w barwach Barçy B. Obaj ci piłkarze znakomicie się rozwijają i Blaugrana uważnie przygląda się ich postępom.

Obaj zawodnicy uczestniczą w zgrupowaniu reprezentacji Kolumbii, które odbywa się w Hiszpanii. W środę podopieczni José Pekermana mierzyli się z Hiszpanią, ale Yerry Mina nie zagrał w tym pojedynku. Pekerman dzień wcześniej ogłosił, że 22-latek nie wystąpi, więc Robert Fernández nie mógł jednocześnie zobaczyć w akcji dwóch stoperów, którymi interesuje się Barcelona. Kolejna okazja na to będzie we wtorek, gdy Kolumbia zagra z Kamerunem na stadionie Getafe.

Davinson Sánchez brylował w defensywie Ajaksu, który dotarł w tym sezonie do finału Ligi Europy. Środkowy obrońca zagrał w podstawowym składzie w meczu z Hiszpanią i pokazał wszystkie te cechy, które sprawiły, że Barcelona zaczęła się nim interesować: przewidywanie, szybkość, siłę w walce powietrznej i świetne wyprowadzenie piłki. Mimo że Davinson Sánchez ma dopiero 20 lat, to gra jak weteran. Łączy doskonałe warunki fizyczne z odpowiednią techniką.

Yerry Mina ma z kolei bardzo duży potencjał w grze głową, a przy wzroście 195 cm jest uważany za jednego z najlepszych środkowych obrońców w Ameryce Południowej. Gra w Palmeiras i bryluje podczas Copa Libertadores nie tylko w obronie, ale i w ataku. 22-latek strzelił już trzy gole w pięciu spotkaniach w tych rozgrywkach.

Mina nie ukrywa, że marzy, aby pewnego dnia zagrać na Camp Nou. – To wielki zaszczyt być łączonym z Barceloną. To wspaniała drużyna, jedna z najlepszych na świecie. Granie w Barçy byłoby spełnieniem marzeń i muszę kontynuować pracę, aby mogło się ono spełnić. Jestem spokojnym obrońcą, który lubi wyprowadzać piłkę od tyłu i rozpoczynać ataki.

Davinson Sánchez ma podobne pragnienie do kolegi z reprezentacji. – To komplement, gdy mówi się o zainteresowaniu Barcelony moją osobą. Każdy piłkarz chciałby występować na Camp Nou i dołączyć do światowej elity. Oczywiście ja także chciałbym tam grać, ale teraz mam powinności względem Ajaksu.

– Na tej pozycji trudno jest znaleźć perspektywicznych zawodników ze świetnymi warunkami i możliwościami, żeby wejść na wyższy poziom. Mamy szczęście, że możemy liczyć na Davinsona Sáncheza i Yerry’ego Minę. Są młodzi, a przed nimi wspaniała kariera. Mają szybkość, przewidywanie, grę w powietrzu. Spełniają podstawowe warunki, aby stać się najlepszymi środkowymi obrońcami na świecie – powiedział na ich temat José Pekerman. Doświadczony selekcjoner jest zadowolony, że na drodze do mistrzostw świata w Rosji może liczyć na ten duet. Oczekiwania co do Davinsona Sáncheza i Yerry’ego Miny są bardzo duże, gdyż mogą oni być podstawowymi obrońcami Kolumbii na mundialu.

– Obaj są na dobrej drodze, chcą dalej się rozwijać i mogą spełnić wszystkie wymagania, jakie zostaną przed nimi postawione. Są przygotowani, a ich pojawienie się to bardzo dobra wiadomość dla reprezentacji. Mogą zajść bardzo daleko i mają wiele zapału, żeby osiągnąć jak najwięcej – dodał Pekerman.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze