Wydawało się, że po zwycięstwie 2:0 z Racingiem Santander w pierwszym spotkaniu to Villanovense będzie przeciwnikiem Barcelony B w ostatniej rundzie zmagań o awans do Segunda División. Tak się jednak nie stanie, ponieważ drużyna z Kantabrii w rewanżu odwróciła losy rywalizacji.
Racing wygrał na El Sardinero 4:0 w spektakularnym stylu i awansował do ostatniej rundy. Stadion w Santander był dwunastym zawodnikiem gospodarzy, a 18 tysięcy kibiców w wielkim stopniu wspomogło swój zespół. Racing będzie zatem ostatnią przeszkodą dla Barçy B na drodze do Segunda División. Dokładny termin i godzinę starcia poznamy po losowaniu w siedzibie Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej.
Trener rezerw Barcelony Gerard López jest świadomy, że jego zespół będzie musiał włożyć wiele wysiłku, aby awansować do Segunda División, i poprosił kibiców o wsparcie. – Musimy się zresetować. Potrzebujemy obecności kibiców, oczekujemy większej pomocy w tak ważnym meczu i liczymy, że w rundzie finałowej więcej fanów przyjdzie na stadion. Cele są bardzo jasne. Segunda División zapewnia przyszłość wielu naszym piłkarzom. Wszyscy w Barcelonie będą nas wspierać.
– Musieliśmy być bardzo precyzyjni, aby przetrwać. Zrobiliśmy to. Wolałbym, żebyśmy wygrali, ale przyjmuję ten wynik. W ciągu ośmiu lat po przyjęciu takiego formatu rozgrywek wielu zwycięzców lig odpadło w drugiej rundzie. Udało nam się przejść przez pojedynek na śmierć i życie. Teraz musimy odbudować się fizycznie i psychicznie – dodał.
W 66. minucie meczu rewanżowego z Cartageną boisko opuścił Marc Cardona, który z powodu problemów zdrowotnych został zmieniony przez Alexa Carbonella. Była obawa, że kontuzja może wykluczyć napastnika z udziału w ostatniej rundzie zmagań o awans do Segunda División, ale prawdopodobnie skończy się na strachu, co potwierdził Gerard López na konferencji prasowej. – Widziałem, że miał problem, nie grał na pełnych obrotach, ale przed zmianą zapytałem go, czy to coś poważnego. Zaprzeczył i powiedział, że to tylko drobny uraz i może kontynuować grę. Uspokoiło mnie to. To wcale nie musi być poważna kontuzja – powiedział. Barça B wczoraj nie trenowała, a dziś mają odbyć się szczegółowe badania Cardony.
Komentarze (5)