Arda Turan nie będzie ułatwiał Barcelonie swojej sprzedaży. Turek wie, że kataloński klub nie liczy na niego w przyszłym sezonie, ale nie chce odchodzić z Blaugrany. Otoczenie piłkarza jest zdenerwowane tym, jak Barça stara się wykorzystać jego transfer, aby zarobić na nowych piłkarzy, i nie zamierza na siłę szukać mu innego pracodawcy.
Dla Barçy sprzedaż Ardy jest jedną z najlepszych opcji na zwiększenie budżetu transferowego w letnim okienku. To podstawowa kwestia, aby móc zrealizować cele nakreślone przez dyrekcję sportową. Turek nie jest jednak przygotowany do opuszczenia klubu i zamierza kierować się własnym interesem.
W tym momencie strategia wydaje się jasna. Arda i jego agent Ahmed Bulut mają argument w postaci obowiązującego kontraktu z Barçą. Umowa dobiegnie końca dopiero za trzy lata, więc tak naprawdę to Turek może dyktować warunki. Jeśli Arda nie będzie zainteresowany konkretną propozycją, może argumentować, że chce wypełnić kontrakt. Takie jest zresztą oficjalne stanowisko 30-latka, ale nie ma wątpliwości, że obserwuje on rynek w oczekiwaniu na interesującą ofertę.
W tym kontekście turecka prasa donosiła wczoraj, że Arda wzbudza zainteresowanie kilku dużych europejskich klubów. Mowa o Interze Mediolan, z którym rozmawiał już agent piłkarza, i Arsenalu. Turecki dziennik AMK informował, że Kanonierzy są w stanie zaoferować za byłego zawodnika Atlético 30 milionów euro. Tym samym Arda mógłby zostać włączony w operację sprowadzenia Hectora Bellerina. Z kolei w zimie Turek odrzucił lukratywną propozycję z Chin i wygląda na to, że nie zamierza w ogóle rozważać udania się w tym kierunku.
Zanosi się więc na to, że saga transferowa dotycząca odejścia Ardy z Barcelony jeszcze trochę potrwa. Turek chciałby zostać w Barçy, ale jeśli nowy trener nie będzie na niego liczyć, może w końcu zaakceptować propozycję któregoś z zainteresowanych klubów. Można być jednak pewnym, że nie przystanie on na gigantyczne oferty z Chin, ponieważ wciąż chce grać w mocnym europejskim zespole i wybierze dla siebie najlepszą ofertę. Być może właśnie z Arsenalu lub Interu.
Komentarze (81)