Niemcy pokonali Kameruńczyków 3:1 w ostatnim meczu grupowym Pucharu Konfederacji i awansowali do półfinału z pierwszego miejsca w grupie B z siedmioma punktami na koncie. W walce o finał zmierzą się z Meksykanami.
W meczu rozgrywanym w Soczi kibice oglądali bramki dopiero w drugiej połowie. Tuż po przerwie Niemcy wyszli na prowadzenie dzięki ładnej akcji kombinacyjnej - Draxler obrócił się i posłał świetne podanie piętką pomiędzy nogami kameruńskiego obrońcy do Demirbaya, który otworzył wynik spotkania. W 64. minucie, po zastosowaniu systemu wideoweryfikacji, sędzia pokazał czerwoną kartkę Mabouce, a chwilę później na 2:0 podwyższył Werner, który wykorzystał dośrodkowanie Kimmicha.
Wydawało się, że jest po meczu, ale w 80. minucie ter Stegen nie porozumiał się z kolegami z linii obrony odnośnie tego, kto ma przeciąć piłkę dośrodkowaną w pole karne, co wykorzystał Aboubakar, który głową wygarnął futbolówkę niemal z rąk bramkarza Barçy i posłał ją do siatki. Sędzia uznał jednak, że było to samobójcze trafienie ter Stegena. Kameruńczycy mogli przez chwilę liczyć na to, że uda im się wrócić do gry, lecz zaledwie trzy minuty po golu na 2:1 Werner zdobył drugą bramkę w tym meczu i definitywnie przekreślił szanse piłkarzy z Afryki na choćby remis.
W drugim dzisiejszym meczu grupy B Chile zremisowało z Australią 1:1. Zawodnicy z Ameryki Południowej awansowali do półfinału z drugiego miejsca (5 pkt.) i zagrają o finał z Portugalczykami.
Półfinały Pucharu Konfederacji
Środa, 28.06, 20:00, Kazań: Portugalia - Chile (Andre Gomes)
Czwartek, 29.06, 20:00, Soczi: Niemcy - Meksyk (Marc-André ter Stegen)
Komentarze (37)