Trener Liverpoolu Jürgen Klopp powiedział, że nic się nie zmieniło w sprawie przyszłości Philippe Coutinho. Niemiec zaprzeczył, że 25-latek jest bliski transferu do Barcelony.
Liverpool odrzucił dwie oferty Barçy za Coutinho, w tym ostatnią opiewającą na 90 milionów funtów. Brazylijczyk informował już klub z Anfield o chęci przejścia do zespołu Blaugrany i złożył transfer request, który został jednak odrzucony przez Anglików.
W środę wieczorem dyrektor generalny obszaru sportowego FC Barcelony Pep Segura powiedział, że Barça wzmocni się w najbliższych dniach i oświadczył, że jest coraz bliżej pozyskania Coutinho i Ousmane’a Dembélé. Zostało to zdementowane zarówno przez dyrektora generalnego Borussii Dortmund Hansa-Joachima Watzke, jak i teraz przez trenera Liverpoolu Jürgena Kloppa.
– Nie wiem, dlaczego ten człowiek mówi takie rzeczy. Tak naprawdę, nie wiem nawet, kim on jest, nigdy go nie poznałem. Powiedzieliśmy już, co mieliśmy do powiedzenia, nic się nie zmieniło. Nikt z klubu nie rozmawiał ze mną od ostatniego razu – oświadczył Klopp.
- Nie jesteśmy głupi, wiemy że to trudna sytuacja, ale nie nie ma nic nowego do powiedzenia w tej sprawie. Nie zawsze jest mi łatwo mówić w stu procentach prawdę, nawet jeśli nie lubię kłamać. Ale obecnie taka jest właśnie sytuacja.
- Czy możecie wyobrazić sobie, że ani przez chwilę nie myślę o tym czy Barcelona ma jakieś problemy czy ich nie ma? Nigdy nie będę mówil o tym, o czym rozmawiam ze swoim piłkarzem. Myślę jednak, że dla każdego piłkarza Liverpool jest bardzo dobrym klubem, bardzo dobrym zespołem w tym momencie. Mamy młodych i doświadczonych chłopaków - to dobre połączenie, podążamy swoją drogą. Bardzo pozytywnie oceniam projekt Liverpoolu i nie widzę wielu powodów, dla których jakiś gracz miałby odchodzić.
Coutinho nie zagrał w pierwszych dwóch meczach tego sezonu z Watfordem i Hoffenheim, ale Liverpool podkreśla, że absencja 25-latka jest spowodowana kontuzją pleców i nie ma związku ze spekulacjami dotyczącymi jego przyszłości.
- To, że nie mamy do dyspozycji Phila nigdy nie jest dobrą informacją, ale tak się stało. Powód, dla którego nie trenuje, nie jest zbyt poważny, jednak musimy znaleźć rozwiązanie. Każdej drużynie na świecie brakowałoby tak kreatywnego piłkarza, niezależnie od jego pozycji. To niezbyt fajne, ale już się przyzwyczaiłem. Nie jesteś w stanie znaleźć takiego samego rozwiązania. Tak działa futbol. Jeśli Phil na boisku miałby choć jeden genialny pomysł, z pewnością by nam pomógł. Ale nie mogę siedzieć w biurze, planować skład i mówić: "Ahhh! Tak mi brakuje Phila!". To tak nie działa. Taka jest w tej chwili sytuacja i musimy się dostosować.
Klopp potwierdził już, że Coutinho nie wystąpi także w najbliższym meczu z Crystal Palace. – Myślę, że tak. Nie mam innych informacji na ten temat. Nie wiem, kiedy Coutinho wróci do gry – powiedział.
Komentarze (143)