Po sprowadzeniu Paulinho Barcelona wciąż pracuje nad wzmocnieniem środka pola. Głównymi celami Katalończyków są Jean Michäel Seri i Philippe Coutinho, ale Barça nie traci też z oczu innych interesujących piłkarzy, zwłaszcza tych, którzy mają przed sobą duże perspektywy. Klub obserwuje pomocnika Schalke Leóna Goretzkę, a także zawodnika RB Lipsk Naby’ego Keitę.
Obaj ci piłkarze zmierzyli się ze sobą w pierwszej kolejce Bundesligi. Mecz na Veltins Arenie w Gelsenkirchen obserwowali z trybun dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández i jego prawa ręka Urbano Ortega. Goretzka w trakcie letniego okienka transferowego był łączony z Bayernem Monachium, Liverpoolem i Realem Madryt, ale jak na razie został w Schalke. Kontrakt 22-latka z tym klubem obowiązuje jeszcze tylko przez rok, co nie uszło uwadze Barcelony. Goretzka, który może pochwalić się świetnymi warunkami fizycznymi (189 cm), był jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy reprezentacji Niemiec podczas ostatniego Pucharu Konfederacji. Ze względu na styl można porównywać go do byłego piłkarza Königsblauen Ivana Rakiticia. Niemiec podobnie porusza się z piłką, jest bardzo wytrzymały, intensywny w grze i ciężko pracuje na boisku. Goretzka najczęściej gra na pozycji półprawego środkowego pomocnika, ale zdarza mu się występować także w roli ofensywnego pomocnika. W poprzednim sezonie zdobył osiem goli i zaliczył sześć asyst we wszystkich rozgrywkach.
Z kolei Keita był jednym z objawień minionego sezonu Bundesligi, w którym RB Lipsk sensacyjnie zajął drugie miejsce. Mimo że reprezentant Gwinei jest prawonożny, najczęściej występuje jako półlewy środkowy pomocnik lub też fałszywy lewy skrzydłowy w ustawieniu 4-4-2. Keita ma większy udział w ofensywie od Goretzki i jest bardziej wszechstronny. Liverpool rozważał jego kandydaturę jako następcy Coutinho ze względu na podobieństwa w ich stylu. 22-latek jest bardzo bezpośredni w grze, a jego rajdy środkiem pola stanowią wielkie zagrożenie dla rywali, zwłaszcza że jest szybki i ma dobre uderzenie. Podczas dwóch lat gry w Red Bullu Salzburg Keita zdobył aż 20 bramek. Natomiast w poprzednim sezonie strzelił dla RB Lipsk osiem goli i zanotował osiem asyst, z czego wiele po podaniach z głębi pola, które są jego kolejnym wielkim atutem.
Kontrakt Keity wygasa w 2020 roku i póki co reprezentant Gwinei nie chce go przedłużyć. Chętnych na jego kupno nie brakuje, ale władze klubu z Lipska nie zamierzają go sprzedawać w kontekście debiutanckiego występu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Nie można wykluczyć, że w przypadku fiaska transferu Coutinho Barcelona zainteresuje się właśnie Keitą. Należy jednak zaznaczyć, że sprowadzenie 22-latka może wcale nie być łatwiejsze niż ściągnięcie Brazylijczyka, ponieważ do tej pory RB Lipsk podkreślał, że nie sprzeda swojej gwiazdy nawet za gigantyczne pieniądze.
Komentarze (118)