W swoim dzisiejszym wydaniu włoska gazeta Tuttosport umieściła na okładce zdjęcie Andrésa Iniesty oraz pytanie, czy kapitan Barcelony chce zostać „nowym Pirlo”. Według informacji tego dziennika Juventus kontaktował się już z zawodnikiem, którego kontrakt z Barçą wygasa w 2018 roku, aby przedstawić mu projekt klubu. Iniesta miałby w nim odgrywać podobną rolę jak Andréa Pirlo kilka lat temu.
Niedawno w wywiadzie dla El País Iniesta przyznał, że zaczął zastanawiać się nad swoją przyszłością. – Nie przedłużyłem jeszcze kontraktu. Doświadczyłem wielu emocji, które były mi dotąd nieznane, ale myślę, że to normalne. Trzy lata temu z pewnością nie mógłbym sobie wyobrazić takiego scenariusza. Powiedzmy, że zastanawiam się nad swoją przyszłością, czego wcześniej nie robiłem – oświadczył.
Andréa Pirlo trafił do Juventusu na zasadzie wolnego transferu w wieku 32 lat, choć wcześniej przez 10 sezonów bronił barw Milanu. Włoski pomocnik potrzebował zmiany otoczenia, by wyzwolić w sobie nowe pokłady motywacji i dzięki temu przez kolejne cztery lata świetnie się spisywał. Pirlo zdobył z drużyną Starej Damy cztery mistrzostwa Włoch, a także awansował do finału Ligi Mistrzów 2014/2015. Juventus chce teraz zastosować podobny wariant i sprowadzić Iniestę. Z kolei dziennik Sport podaje, że na celowniku klubu z Turynu znajdują się również Emre Can i León Goretzka, którym, podobnie jak Hiszpanowi, 30 czerwca przyszłego roku kończą się umowy z obecnymi zespołami.
Barcelona chce przedłużyć kontrakt ze swoim kapitanem, będącym ikoną klubu i jego wychowankiem. Decyzja należy do Iniesty, który musi ocenić różne możliwości i propozycje. 33-latek przede wszystkim chce sprawdzić, jaką rolę będzie odgrywał w tym sezonie w drużynie Ernesto Valverde.
Komentarze (45)