Dybala: Ciężko by mi było grać z Messim w jednej drużynie

Ola

11 września 2017, 21:07

Marca, AS

15 komentarzy

Paulo Dybala pojawił się na konferencji prasowej przed spotkaniem Barcelony z Juventusem. Argentyński napastnik mówił o drużynie rywala oraz o swoim koledze z reprezentacji, Leo Messim.

Barcelona: „Jesteśmy świadomi, że będziemy mieli szanse i musimy je wykorzystać. Myślę, że Barcelona straciła bardzo ważnego gracza, jakim jest Neymar, ale zastąpiła go innym, który również ma świetną jakość. Poza tym Barça to zawsze Barça. Sądzę, że lepiej się broni, jeszcze nie straciła bramki na swoim stadionie. Trzeba bronić i nie zostawiać rywali bez opieki, ponieważ niektórzy mogą nas bardzo skrzywdzić. Myślę, że jeśli jutro odnieślibyśmy korzystny wynik, byłoby to dla nas bardzo ważne. Ten mecz nie ma nic wspólnego z potyczką z zeszłego roku. Mamy duży szacunek do Barcelony”.

Gra w jednym klubie z Messim: „Gram z nim w reprezentacji i jest to wielki zaszczyt. Wiele się od niego uczę. Nie wiem, jaka będzie przyszłość. Czuję się bardzo dobrze w Juventusie i ciąży na mnie odpowiedzialność gry z numerem 10. Nie wiem, co wydarzy się w przyszłości i czy ktoś się mną interesował. Mnie nic nie mówiono, klub mi jedynie powiedział, że chce, abym był częścią tego projektu. Dopóki Juventus i prezes będą mnie chcieli, będę tutaj”.

Gra z numerem 10: „To ogromny zaszczyt. Występowanie z tym numerem jest wyjątkowe. Chcę pomagać kolegom”.

Bentancur: „Rodrigo poznałem w Argentynie, ponieważ grał w Boca i bardzo mnie zaskoczył. Jest młody i ma świetną jakość. Mam z nim świetne relacje, spędzamy ze sobą dużo czasu na boisku i poza nim. Życzę mu jak najlepiej”.

Porównania do Neymara: „Dla mnie to wielki zaszczyt, bo oznacza to, że dobrze wykonuję swoją pracę, ale muszę być spokojny i dalej pracować oraz rozwijać się każdego dnia. Aby grać na tym poziomie, trzeba zawsze pokonywać samego siebie. Messi, Cristiano i Neymar mają niesamowite statystyki. Postaram się do nich zbliżyć, ale to nie będzie proste. Jednak trzeba iść krok po kroku”.

Bramki: „Czuję się dobrze fizycznie, jestem szybki z piłką przy nodze i staram się dawać z siebie to, co najlepsze. Mam też kolegów, którzy dostarczają mi wiele podań”.

Messi: „Gra na mojej pozycji i wiele się mogę od niego nauczyć: to, jak interpretuje grę, jak myśli, jak widzi ruchy partnerów… To może mi bardzo pomóc w przyszłości. Ciężko byłoby mi grać z nim w jednym zespole, bo występujemy na tej samej pozycji. W reprezentacji muszę się do niego dostosowywać i sprawić, by czuł się komfortowo”.

Argentyna: „Jesteśmy w trudnej sytuacji, ale na pewno pojedziemy na mundial”.

Dwóch Messich – ten z Barçy i ten z reprezentacji: „W Hiszpanii jest bardziej szanowany. Tutaj ma więcej miejsca i swobody. W Argentynie drużyny bardzo się cofają. W klubie wszyscy się dobrze znają, on zna swoich kolegów od 10 lat i jest większa zgodność”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze