Następni wychowankowie w kolejce do przedłużenia kontraktu

Dariusz Maruszczak

16 września 2017, 14:35

La Vanguardia

15 komentarzy

Gdy wreszcie zostaną podpisane umowy Leo Messiego i Andrésa Iniesty, dyrekcja sportowa Barcelony zajmie się działaniami w celu przedłużenia współpracy z trzema kolejnymi wychowankami - Sergim Roberto, Gerardem Piqué i Gerardem Deulofeu.

Barcelona chce zadbać o piłkarzy wyszkolonych w La Masíi. Piqué, Sergi Roberto i Deulofeu to nie tylko trzej reprezentanci Hiszpanii o dużych umiejętnościach, ale także zawodnicy z DNA Barçy. Przedłużenie z nimi kontraktów ma być przesłaniem, że dobra praca zawsze zostaje nagrodzona. Ważnym celem dyrekcji sportowej będzie też wpisanie do umów odpowiednich klauzul, bardziej adekwatnych do inflacji na rynku transferowym, które odstraszą potencjalnych chętnych. Tak postąpił ostatnio (nie po raz pierwszy względem swoich zawodników) Real Madryt, podpisując nowy kontrakt z Isco, dzięki czemu klauzula pomocnika wynosi obecnie 700 milionów euro. Odejście Neymara do PSG zdestabilizowało rynek i stworzyło niebezpieczny precedens, po którym Barcelona musi lepiej zabezpieczyć przyszłość swoich piłkarzy.

Władze FC Barcelony chcą rozpocząć działania w kierunku podpisania nowych kontraktów z Piqué, Sergim Roberto i Deulofeu również dlatego, że obecne umowy tych piłkarzy kończą się w czerwcu 2019 roku. Tylko Messi i Iniesta mają krótsze kontrakty. Argentyńczyk i Don Andrés będą mieli swobodę decydowania o tym, jak długo będą grać w Barcelonie. Umowa Iniesty ma być zawarta praktycznie na czas nieokreślony i będzie przedłużana co rok, w zależności od decyzji podjętej przez zawodnika.

Gerard Piqué jest jednym z liderów zespołu i w barwach Barcelony rozegrał ponad 400 spotkań. Obrońca ogłosił już pożegnanie z reprezentacją Hiszpanii po przyszłorocznych mistrzostwach świata w Rosji, dzięki czemu jego kariera klubowa może potrwać dłużej niż początkowo planował. Klauzula odejścia Piqué wynosi 200 milionów euro i jest mniej niepokojąca niż klauzule Sergiego Roberto i Gerarda Deulofeu. Zarobki 30-latka powinny być jednak podniesione, ponieważ poprzedni kontrakt z zawodnikiem został podpisany w 2014 roku.

Agent Sergiego Roberto wie, że zamiarem Barcelony jest rozpoczęcie negocjacji. Władze klubu poinformowały piłkarza, że jest ważnym elementem drużyny i liczą na niego. Pomiędzy heroicznym golem podczas remontady w meczu z PSG i przekazaniem zaufania ze strony zarządu Sergiego Roberto otrzymał oferty z wielkich klubów europejskich, między innymi Juventusu i Chelsea. Były one gotowe zapłacić klauzulę odejścia 25-latka, która wzrosła z 30 do 40 milionów euro po tym, jak w poprzednim sezonie został spełniony wymóg rozegrania przez niego przynajmniej 70% meczów Blaugrany. Teraz Barça musi przed końcem roku przelać wiarę w zawodnika na papier.

Jeśli cena 40 milionów za Sergiego Roberto jest przystępna, to klauzula odejścia Gerarda Deulofeu opiewająca na 20 milionów euro jest prawdziwą okazją. Skrzydłowy wie, że otrzymał kolejną szansę zaistnienia w Barcelonie, i chce ją wykorzystać. Deulofeu zagrał w podstawowym składzie w ostatnich trzech meczach ligowych. Młody wiek (23 lata) i zdolność do ożywienia gry to jego największe zalety.

Po przedłużeniu kontraktu z Neymarem Barcelona podpisała umowy z trzema kolejnymi piłkarzami zagranicznymi: Luisem Suárezem (grudzień 2016), Ivanem Rakiticiem (marzec 2017) i Markiem-André ter Stegenem (maj 2017). Teraz przyszedł czas na przedłużenie współpracy z wychowankami.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze