Ernesto Valverde wypowiedział się dziś na konferencji prasowej na temat spotkania z Gironą. Trener Barcelony był również pytany m.in. o kryzys Realu Madryt i sytuację polityczną Katalonii.
Wasze przygotowanie do meczu z Gironą, która gra systemem 3-5-2, różni się od przygotowania do innych spotkań?
To oczywiste, że musimy się dostosować do warunków, jakie przedstawi rywal. To prawda, że Girona stosuje ten system i robi to bardzo dobrze. Musimy oczywiście na to odpowiedzieć.
Mówiłeś w tym tygodniu o odpoczynku Luisa Suáreza w meczu z Eibarem. Jak oceniasz możliwość jego występu w jutrzejszym spotkaniu?
Mamy zaraz trening i to ocenimy. To prawda, że po problemach zdrowotnych, jakie miał, rozegrał prawie wszystkie mecze i postanowiłem, że odpocznie. Nie mogę nic powiedzieć, bo nie wiem, jaka będzie jego reakcja na treningu. Chcemy jednak, żeby był do dyspozycji na ten mecz.
W jaki sposób rozwiążesz kwestię odpoczynku dla Messiego?
Jeszcze nie nadeszła na to pora i nie muszę za wiele o tym myśleć. Nie mam w zwyczaju zmieniać zawodnika, który zdobył w poprzednim meczu cztery bramki. W zasadzie nigdy mi się to nie zdarzyło, więc…
Jak oceniasz fakt, że macie już siedem punktów przewagi nad Realem? Uważasz, że Real jest w kryzysie?
Na tym etapie sezonu są zespoły, które mają zero punktów i mogą pomyśleć, że mają kryzys, ale to się zmienia w ciągu tygodnia. To prawda, że mamy siedem punktów przewagi nad Realem, jednak patrzę też na Sevillę, która ma dwa oczka mniej, czy na Atlético, od którego dzielą nas cztery punkty. Nie wiem, jak inne kluby zarządzają swoimi kryzysami. Nam też przed miesiącem wieszczono katastrofę. Zostało wiele miesięcy do zakończenia rozgrywek. Mnie interesuje moja drużyna.
Nadchodzący mecz ze Sportingiem w Lidze Mistrzów będzie miał wpływ na to, jak ustawisz jutro drużynę?
Będziemy mieć cztery dni przerwy, co jest znaczącą różnicą w porównaniu do trzech dni jak ostatnio. Mamy to na uwadze, jednak jutrzejszy mecz jest dla nas bardzo ważny. To są derby, musimy sprostać temu spotkaniu, bo wiemy, że będzie wiązał się z nim dodatkowy czynnik emocjonalny. Zdajemy sobie sprawę, że rywal będzie dodatkowo zmotywowany i my również musimy mieć dodatkową motywację.
Leo Messi przeżywa najlepszy początek sezonu, odkąd gra w pierwszej drużynie. Ma już 9 bramek na koncie, tyle samo co Real Madryt. Jak sądzisz, jaka jest w tym twoja rola?
Taka, że wstawiam go do składu. Reszta to jego zasługa.
Pomogłeś mu w tym jakoś?
Nie miałem możliwości dorzucenia mu piłki. Cóż mogę powiedzieć?
Pablo Machin powiedział, że mecz z Barçą jest po to, by się nim cieszyć. Myślisz, że Girona jest silniejsza, bo nie ma nic do stracenia?
Wszyscy wiemy, jakie są derby. Rywale z jednej strony będą się tym cieszyć, ale jednocześnie będą walczyć i dadzą z siebie wszystko. To mecz, który mają podkreślony w swoim kalendarzu, my również. Girona wygrywała na swoim stadionie z Málagą i Atlético. Widzę u niej optymizm beniaminka, który dopiero dołączył do ligi, ale chce w niej pozostać i to grając dobrze. Musimy na to uważać. Dla nas ważne są trzy punkty.
Chciałem zapytać o Deulofeu. Widzę, że jest nieco niespokojny z powodu otrzymania nagłej szansy w obliczu kontuzji Dembélé. Jaką radę byś mu dał?
Jego styl gry polega na podejmowaniu ryzyka. Stara się urywać obrońcom, oczekuje się od niego, że będzie decydujący na ostatnich 30 metrach boiska. Czasami akcja wyjdzie, a czasem nie. Musi zachować spokój, aby lepiej wykańczać akcje i tyle.
Poza Messim najlepszymi strzelcami Barçy są Paulinho i Denis. Jak ważne dla ciebie jest to, by pomocnicy wchodzili w pole karne?
Jesteśmy drużyną, która zawsze stara się dominować w meczu, i nasi pomocnicy, oprócz kreowania gry w środku pola, muszą pojawiać się też w polu karnym, bo są w stanie zdobywać bramki. Tacy piłkarze jak Gomes, Denis, Rakitić czy Paulinho grali w innych zespołach jako ofensywni pomocnicy. Mają zdolności, by zdobywać gole.
Chciałem zapytać o Javiera Mascherano. Po raz pierwszy nie jest niepodważalnym zawodnikiem pierwszego składu. Jak zarządzasz sytuacją takiego gracza, który jest weteranem i musi godzić się z rolą rezerwowego?
To dla nas ważny zawodnik z każdego punktu widzenia. Zarządzamy sytuacją, stawiając sprawę jasno. W zeszłym sezonie też nie występował we wszystkich spotkaniach. Będzie rozgrywał mecze. Jest zintegrowany z zespołem, klubem i widzę, że czuje się dobrze.
Chciałem zapytać cię o obecną sytuację polityczną w Katalonii. San José zamieścił tweet na ten temat. Uważasz, że piłkarze Barçy, którzy są bardzo aktywni w mediach społecznościowych, powinni skorzystać z tej okazji i opowiedzieć się za demokracją?
Każdy ponosi odpowiedzialność za to, co mówi. To wszystko odbija się szerokim echem. Klub już się wypowiedział na ten temat, a my zgadzamy się z jego komunikatem.
Uważasz, że powinniście wykorzystać dobrą formę na początku sezonu i się wzmocnić?
Jesteśmy w momencie, w którym gramy dobrze, i zamierzamy to przedłużyć. Oczywiście po wygraniu pięciu pierwszych spotkań ligowych nie zamierzamy się zatrzymywać. Jednak rywale również grają i nie wiadomo, czy w trakcie meczu nie pojawi się problem, którego nie będzie się dało rozwiązać. Będą lepsze i gorsze chwile. Te gorsze postaramy się przezwyciężyć, a lepsze - przedłużyć.
Czy obecnie oglądamy najlepszą wersję taktyczną Leo Messiego, czy spodziewasz się po nim więcej?
To jest długa droga. Wiemy, jak gra i jakie są jego statystyki. Podejrzewam, że będzie chciał je polepszać. To zawodnik ambitny pod względem zdobywania bramek i gry. Wiemy, że przeżywamy coś wyjątkowego i staramy się to przedłużyć. Podejrzewam, że on też.
W tym tygodniu pojawiła się fantastyczna wiadomość o powrocie do zdrowia Yeraya. Jak to oceniasz?
To dla mnie ogromna radość. To zawodnik, z którym dzieliłem wiele chwil. Wszyscy się cieszą, kiedy ktoś pokonuje tego typu sytuacje. Nie jest pierwszy ani zapewne nie ostatni. Informacja o jego chorobie poruszyła nas wszystkich. Chciałbym, żeby mógł już grać, kiedy będziemy się mierzyć z Athletikiem.
Jutro spotkasz się ponownie z Gorką Iraizozem. Co byś u niego wyróżnił? Jak go wspominasz z Espanyolu i Athleticu?
Daje dużo drużynie na boisku i poza nim. Dużo wnosi pod względem koleżeńskim, w codziennym życiu zespołu. Jego zachowanie zawsze było wzorcowe, a o nim samym świadczy jego kariera.
Chciałem zapytać, czy spodziewałeś się takiej przewagi nad Realem na tym etapie sezonu?
Ciężko mi odpowiedzieć, bo wygląda na to, że muszę być na bieżąco z tym, co robi Real. Przyszedłem z drugiej strony muru na stronę Barçy i Realu. Muszę się do tego przyzwyczaić. Kiedy się przyzwyczaję, być może będę miał inne argumenty.
Jak oceniasz to, że po pięciu kolejkach Messi ma tyle samo bramek na koncie co Real Madryt?
Nie mam nic do powiedzenia na ten temat. Nie liczę bramek innych drużyn. Chcę, by moja drużyna zdobywała ich wiele. A porównania są dla was.
Dwa miesiące temu Real Madryt porównywano do Barçy Guardioli. Uważasz, że da się zestawić ze sobą te zespoły?
W fubolu wszystko zmienia się z tygodnia na tydzień. Jedni idą w górę, inni spadają. Jedni wchodzą w kryzys, inni z niego wychodzą. Do maja jest wiele czasu.
Komentarze (48)