Denis Suárez na antenie RAC1 wypowiedział się na temat początku sezonu w wykonaniu FC Barcelony. Pomocnik przyznał również, że latem mógł odejść z klubu, ale postanowił zostać, by odnosić sukcesy na Camp Nou.
Początek sezonu: „Być może było nie do pomyślenia, że po sześciu kolejkach będziemy mieć siedmiopunktową przewagę, ale musimy skupić się na nas samych. Sezon jest długi i porażka czy remis może wywołać zwątpienie. Nasza dynamika jest bardzo dobra, nie tylko wyniki, myślę, że gra również, a rezultaty to potwierdzają. W Lidze Mistrzów zagraliśmy świetny mecz przeciwko wicemistrzowi i wygraliśmy 3:0. Początek sezonu jest idealny”.
Valverde: „Trener jest rozsądny i spokojny, to właśnie przekazywał nam od pierwszego dnia. Dwumecz z Realem nie był ostrzeżeniem, które może wpłynąć na cały sezon, szczególnie, że to był dopiero początek. Potem w lidze zaczęliśmy dobrze i z każdym meczem idziemy po więcej. Zostało jeszcze wiele kolejek, ale dynamika jest bardzo dobra”.
Drużyna gra lepiej niż w zeszłym sezonie: „W odniesieniu do poprzedniego sezonu myślę, że tak. Nieco zmieniliśmy koncepcję i grę, ale treningi również są inne. To prawda, że Valverde ma zupełnie inny charakter niż Luis Enrique”.
Z Messim w pomocy: „Gramy z Leo nieco bardziej w środku, bo większa liczba zawodników w tej części boiska pozwala częściej utrzymywać się przy piłce. W meczu z Eibarem ja występowałem w środku. To dobra decyzja”.
Lepsza gra indywidualna: „Być może na początku tego sezonu tak jest. Otrzymałem pierwszoplanową rolę i czułem się ważny. Nie mogę na tym poprzestać, muszę walczyć o większą liczbę minut i większą rolę w zespole”.
Paulinho: „Lubię oglądać piłkę nożną i widziałem grę Paulinho w Brazylii. To samo pokazuje tutaj. Jest bardzo silny fizycznie i dużo nam daje w środku pola – zarówno w defensywie, bo jest bardzo silny, jak i w ofensywie, ponieważ często wchodzi w pole karne. Przy stałych fragmentach gry jest niesamowity, bo wchodzi jak zwierzę. Paulinho był niesłusznie krytykowany, przede wszystkim ze względu na moment, w którym przyszedł – zbiegł się on z odejściem Neymara. Jednak ci, którzy widzieli go w reprezentacji Brazylii, wiedzą, że nie jest on przeciętnym graczem. Myślę, że nie potrzebuje nikomu zamykać ust. Widzimy, jaki ma poziom i jak ważny może być dla drużyny”.
Oferty w letnim oknie: „Nie zastanawiałem się w ogóle nad odejściem. Nie wiem, czy były naciski. To prawda, że miałem dwie oferty, ale w żadnym wypadku ich nie rozważałem. Nie chciałem się stąd ruszać, wiem, że sztab szkoleniowy i zawodnicy mi ufają. Wierzę w swoje możliwości i jeśli wykorzystam swoje szanse, osiągnę mój cel, jakim jest bycie ważnym zawodnikiem Barcelony. Nie przestanę o to walczyć”.
Komentarze (29)