Jordi Alba po raz kolejny dał wyraz zadowolenia ze zmiany na stanowisku trenera Barçy. Obrońca po meczu ze Sportingiem przyznał, że drużyna wreszcie stanowi kolektyw.
– W tym roku gramy jak zespół. Teraz wszyscy tworzymy wspaniałą drużynę, każdy jest bardzo zaangażowany. Valverde nie wtrąca się w życie szatni, przypomina mi to pierwszy sezon po moim transferze do Barçy.
– Czy nasi rywale strzelają dużo bramek samobójczych? Dopóki się wygrywa, te gole też się liczą. Przeciwnicy coraz bardziej cofają się pod swoją bramkę i to normalne, że kiedy jest tam dużo ludzi, łatwiej sprawić, by piłka wpadła do siatki. To jest istotny fakt, który nie zmieni naszej gry.
– Mathieu to cudowny człowiek, zasługuje na to co najlepsze. Dziś zagrał bardzo dobrze.
– Luis Suárez to goleador, jest dla nas bardzo ważny. Na pewno wkrótce zacznie strzelać. Nie jest zły, nic z tych rzeczy. Dziś nie wpisał się na listę strzelców, ale przyczynił się do zdobycia bramki. Bardzo nam pomaga, szczególnie w defensywie.
– Jesteśmy zadowoleni, to zwycięstwo jest bardzo ważne. Kontynuujemy dobrą passę.
Paulinho: Trzeba docenić tę passę
Paulinho, który wszedł w drugiej połowie za Andrésa Iniestę, podkreślił, że nie chce mówić o krytyce, jaka spadła na niego po transferze do Barçy: – nie lubię o tym mówić. Muszę wykonywać swoją pracę, jak zawsze to robiłem we wszystkich zespołach. Barcelona nie różni się pod tym względem od innych drużyn. Rozegrałem kilka spotkań i stopniowo się integruję z zespołem. Myślę, że idzie mi to dość szybko.
– Trzeba docenić tę passę zwycięstw, szczególnie że mieliśmy po drodze trudne mecze – podkreślił brazylijski pomocnik.
Komentarze (14)