Benedito rezygnuje z wotum nieufności i nie dostarczy podpisów do klubu

Ola

28 września 2017, 14:43

AS, Marca, Mundo Deportivo

72 komentarze

Agusti Benedito nie będzie kontynuował działań, których celem było złożenie wniosku o wotum nieufności wobec zarządu Josepa Marii Bartomeu. Przedsiębiorca poinformował o tym na specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

– Trzeba mieć dużą czelność, żeby powiedzieć to, co powiedział Cardoner w środę. Nie ma żadnego obowiązku, by dostarczyć dokumenty, jeśli nie zbierze się podpisów w wyznaczonym czasie. W dodatku wiele osób nie chciało, aby ich dane trafiły do klubu, jeśli się nie uda zebrać podpisów. Nie ufają zarządowi i my też nie – powiedział Benedito.

Jego zdaniem gdyby klub zgodził się przedłużyć termin do 2 października, on zdołałby uzyskać wymagane 16 570 podpisów. – Wczoraj mieliśmy 12 504 podpisy, zniszczyliśmy je już w obecności notariusza. Mieliśmy nadzieję, że dziś i jutro zdobędziemy kolejne 1500 drogą mailową. Przed niedzielnym meczem mielibyśmy ich około 14 tysięcy. Jeśli klub nie naruszyłby praw socios, prawdopodobnie zdołalibyśmy złożyć wniosek. Wotum nieufności odniosłoby sukces. Nigdy wcześniej socios nie okazali takiego niezadowolenia z działań zarządu, który raczej długo nie pociągnie – zaznaczył Benedito.

– Do klubu idzie już faks z pozwem w związku z naruszeniem praw socios. Wymiar sprawiedliwości przyzna nam rację – dodał.

Benedito opowiedział też o trudnościach stawianych przez klub w trakcie całego procesu. – Nie spodziewaliśmy się, że ten proces będzie tak trudny z powodu działań klubu. Wymierzali nam kolejne ciosy w trakcie konferencji, stawiali mniejsze lub większe przeszkody. Od początku był kłopot z terminem, ale też z logistyką. Pomijając wysokie ceny namiotów (1300 euro za jeden dzień), chcieliśmy zamontować swoje własne kserokopiarki i nam zabroniono. Użyczono nam cztery urządzenia, które były bardzo wolne i szybko się popsuły. W dodatku miały zamontowany licznik, by nas kontrolować. To powodowało duże kolejki. Również klubowa ochrona wcale nam nie pomagała, utrudniano nam wjazd na stadion – powiedział.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (72)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze