Prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu wyjaśnił decyzję klubu o nieodwoływaniu meczu z Las Palmas.
− Przykro nam, że ludziom w Katalonii odbiera się dziś wolność słowa. Jesteśmy zaniepokojeni i żałujemy, że doszło do takiej sytuacji. Zdecydowaliśmy się zagrać, mimo że wszyscy chcieliśmy odwołać spotkanie. Postanowiliśmy rozegrać mecz bez kibiców, by wszyscy mogli zobaczyć, że dzisiejsze spotkanie nie ma nic wspólnego z normalnością – powiedział Bartomeu.
− Przez cały dzień staraliśmy się odwołać mecz za pośrednictwem różnych instytucji, ale nie dało się, La Liga nie pozwoliła rozegrać go innego dnia, a odwołanie kosztowałoby nas sześć punktów. Rozmawialiśmy z wszystkimi, z zarządem, sztabem szkoleniowym i piłkarzami i zdecydowaliśmy się zagrać przy pustych trybunach, by niecodzienność sytuacji była widoczna – wyjaśnił prezydent.
− Nie jest to kwestią problemu z zapewnieniem bezpieczeństwa, Mossos i policja zapewniają bezpieczeństwo. Mecz jest rozgrywany przy pustych trybunach z powodu wyjątkowości tej sytuacji – dodał Bartomeu, po czym skomentował również podanie się do dymisji Carlesa Vilarrubiego: − każdy ma swoją opinię, to normalne, że są między nami różnice. Nie cały zarząd myśli tak samo.
Komentarze (20)