Josep Maria Bartomeu przedstawił dziś oficjalne stanowisko FC Barcelony w związku z wczorajszymi wydarzeniami w Katalonii. Poniżej przedstawiamy treść oświadczenia prezydenta klubu.
Zabieram głos po nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu FC Barcelony, które miało miejsce dziś w południe. Wiecie, że było ono przewidziane na jutro, ale przyspieszyliśmy je ze względu na wyjątkową sytuację w kraju i w konsekwencji również w naszym klubie.
Przede wszystkim chciałbym podkreślić stanowisko FC Barcelony w kwestii obecnej sytuacji w Katalonii. W ostatnich latach przyłączyliśmy się do inicjatywy związanej z dążeniem do zapewnienia prawa do decydowania o przyszłości Katalonii oraz do przeprowadzenia referendum. Staraliśmy się również, by na Camp Nou zapewniona była pełna wolność słowa.
20 września 2017 roku, po wydarzeniach w siedzibie Generalitat de Catalunya i zatrzymaniu uczestniczących w nich osób, potępiliśmy wszelkie działania blokujące swobodę wypowiedzi oraz ograniczające prawo do podejmowania decyzji o własnej przyszłości. Przekazaliśmy wsparcie wszystkim osobom, instytucjom i firmom pracującym nad zapewnieniem tych praw. Zawsze wspieramy większość narodu katalońskiego, ponieważ szanujemy większość głosów socios.
Wczoraj również odrzuciliśmy i potępiliśmy poważne wydarzenia, które działy się w naszym państwie. Doszło do nadużycia siły, by uniemożliwić głosowanie milionom obywateli. FC Barcelona zdecydowała, że trzeba podjąć działanie, by uwidocznić nasze oburzenie. Gra toczyła się o wysoką stawkę i musieliśmy wziąć pod uwagę zdanie wielu osób – zarządu, szkoleniowców, piłkarzy. Ostatecznie zdecydowałem o rozegraniu meczu w niecodziennych warunkach, przy pustych trybunach.
Bardzo dobrze rozumiem, że wielu socios i kibiców wolałoby odwołać mecz. Muszę wam powiedzieć, że była to jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie musiałem podjąć jako prezydent Barçy. Poważnie zastanawialiśmy się nad przełożeniem spotkania, ale La Liga nie zaakceptowała naszego wniosku. Podjąłem więc decyzję o rozegraniu meczu. Uważaliśmy, że puste Camp Nou pokaże, że nie zgadzamy się na wyjątkowe i niedopuszczalne wydarzenia, które miały miejsce w Katalonii.
Wiemy, że transmisję meczu można było obejrzeć w 174 krajach na całym świecie. Miliony osób śledziły to wyjątkowe spotkanie, a zagraniczne media wyjaśniały niecodzienność sytuacji na Camp Nou. Zarząd żałuje, że podjęta decyzja mogła wywołać niezadowolenie wśród socios, członków fanklubów i kibiców i jednocześnie dziękuje za zrozumienie.
Dzisiaj zarząd przyjął dymisję wiceprezydenta Carlesa Vilarrubiego oraz Jordiego Monesa. Dziękuję obu za ich pracę w klubie w minionych latach.
Zarząd zdecydował się również dołączyć do jutrzejszego strajku generalnego. Klub wstrzyma swoją działalność przez cały dzień i żadna z drużyn nie weźmie udziału w treningach w Ciutat Esportiva. W tak ważnym momencie w naszej historii FC Barcelona potwierdza swoje przywiązanie do praw obywatelskich oraz Katalończyków. To, co musiał przeżyć nasz kraj, jest nie do przyjęcia.
Prosimy o szacunek dla katalońskich obywateli i po raz kolejny stajemy po stronie ich prawomocnych reprezentantów. Jako Katalończycy zyskaliśmy prawo do bycia wysłuchanymi. Jako jeden z organów prosimy o znalezienie rozwiązań politycznych szanujących prawa obywateli.
Jako organ o międzynarodowym zasięgu kontynuujemy przekazywanie światu tego, co dzieje się w naszym kraju. Jesteśmy zobowiązani wobec ludzi i ich praw, było tak zawsze przez 118 lat istnienia klubu. Zamierzamy wykorzystać do tego naszą obecność w międzynarodowych organizacjach oraz inne okazje, które się nadarzą.
Na koniec chcielibyśmy wyrazić naszą solidarność z wszystkimi anonimowymi osobami, które tak odważnie broniły wczoraj demokracji. Wspieramy również 893 ofiary agresji i mamy nadzieję, że szybko dojdą do zdrowia.
¡Visca el Barça i visca Catalunya!
Komentarze (16)