Po oficjalnym przemówieniu Josepa Marii Bartomeu, z którego treścią możecie zapoznać się tutaj, prezydent odpowiedział dziś na pytania dziennikarzy.
Dlaczego zagrano przy pustych trybunach?: Wczorajszy dzień był trudny dla wszystkich, pojawiła się różnego rodzaju presja. Gdy tylko nie udało nam się przełożyć meczu, podjęliśmy decyzję, która według nas była jak komunikat. W ten sposób chcieliśmy sprawić, by ludzie zadawali sobie pytanie, co dzieje się w Barcelonie. Szanuję opinię niezadowolonych osób, ale odwołanie meczu byłoby kwestią minuty, a trybuny były puste przez 90 minut. To wspólna decyzja. Na tym nie koniec, będziemy bronić wolności słowa i demokracji.
Dlaczego nie przełożono meczu?: To był nasz pierwszy wybór, ale nie uzyskaliśmy na to zgody.
Z kim rozmawiał wczoraj?: Wczorajszy dzień był długi, rozpoczął się o 9 rano. Wiedzieliśmy, że będzie to inny dzień. Od rana do momentu rozegrania spotkania wiele się wydarzyło. Chcieliśmy przełożyć mecz, rozmawiałem z zarządem, a później oznajmiliśmy to sztabowi szkoleniowemu i piłkarzom. Później nie uzyskaliśmy zgody i postanowiliśmy, że mecz się odbędzie. Poszedłem do szatni i rozmawiałem z Andrésem Iniestą oraz z Valverde. Rozegranie spotkania było najbardziej odpowiedzialną decyzją.
Czy Barcelona mogłaby grać we Francji lub w Anglii w przypadku uzyskania przez Katalonię niepodległości?: Przeanalizujemy ten temat na spokojnie, gdy przyjdzie odpowiedni moment. Reprezentujemy wszystkich socios naszego klubu.
Dymisja Vilarrubiego i Monesa: Każdy działa i podejmuje decyzje po swojemu. Jeśli chcieli podać się do dymisji, trzeba to uszanować i podziękować im za pracę. Klub jest zjednoczony, ma chęci, siłę i energię do kontynuowania tego projektu.
Mes que un club wciąż prawdziwe?: Nie zgadzam się z tymi, którzy mówią, że jesteśmy już „tylko” klubem, bo wczoraj zagraliśmy. Barça to więcej niż klub również z tego powodu. Wydarzenia z meczu jeszcze bardziej podkreślają hasło mes que un club.
Bezpieczeństwo było zapewnione: W kwestii bezpieczeństwa nie było żadnego powodu do odwołania meczu. Wszystkie nasze decyzje były spowodowane wydarzeniami w Katalonii. Mossos [d'Esquadra, policja katalońska] potwierdzili, że można było rozegrać spotkanie z udziałem publiczności.
Rola sędziego Martíneza Munuery: Wyjaśniłem arbitrowi, że zagramy przy pustych trybunach, i ostrzegłem go, że niektóre grupy chciały wedrzeć się na Camp Nou.
Wypowiedź Piqué: Wielu culés wyraża swoje opinie i wszystkie należy szanować.
Piqué i gra w reprezentacji: Ten temat jest obecny od dłuższego czasu. On chce tam grać, a trener go powołuje. Piqué lubi grać w reprezentacji i wygrywać. To temat sportowy i tak też Lopetegui wyjaśniał jego powołanie.
Komentarze (17)