Rzecznik zarządu FC Barcelony Josep Vives wypowiedział się w programie „El Partidazo” w rozgłośni radiowej Cope na temat wczorajszego zachowania kibiców reprezentacji Hiszpanii wobec Gerarda Piqué.
– Słyszałem nagranie audio i słowa, jakie kierowano do Piqué. To barbarzyństwo. Zawodnik, który swobodnie wyraża swoją opinię, jest z tego powodu obrażany i źle traktowany.
– Nie podjęto żadnej decyzji w sprawie niepodległości, zobaczymy, czy do niej dojdzie. Jeżeli tak, klub przeanalizuje, jakie stanowisko zajmie. Klub zawsze powtarzał, że staje w obronie wartości przyświecających Barcelonie od momentu jej założenia, wolności słowa i prawa do decydowania w demokratycznym systemie. Jeżeli ostatecznie niepodległość stanie się faktem, będzie trzeba przeanalizować ten temat na poziomie prawnym. Klub jasno zaznaczał, że jedyną możliwością, jaką bierze pod uwagę, jest gra w lidze hiszpańskiej. Myślę, że La Liga także jest tym zainteresowana. Kibice Ligi będą musieli się wypowiedzieć, niezależnie od tego, co powie sam prezes. Jesteśmy członkami La Ligi i musimy wnosić do niej jakieś wartości, co także pomaga i nam w tworzeniu naszej marki.
– Każda liga na świecie chciałaby mieć w swoich szeregach FC Barcelonę. Jest wiele przykładów z całego świata, gdzie dany zespół nie pochodzi z regionu będącego częścią kraju, a mimo to gra w jego lidze. Jesteśmy jednak członkami La Ligi i na ten moment jesteśmy tutaj.
Komentarze (5)