Argentyna z Messim i Mascherano w składzie zremisowała bezbramkowo z Peru na La Bombonerze w Buenos Aires. Albicelestes muszą wygrać w ostatniej kolejce, aby pojechać na turniej w Rosji.
Leo Messi był wyróżniającym się graczem po stronie Argentyńczyków. Każda potencjalnie groźna akcja zespołu Sampaoliego przechodziła przez niego. Pierwsza połowa nie obfitowała w klarowne sytuacje strzeleckie, ale jeśli jakieś były – Leo brał w nich udział. Piłkarz Barçy najpierw uderzył niebezpiecznie zza pola karnego, a następnie, tuż przed przerwą, posłał świetną piłkę w pole karne rywali, lecz Bendetto strzelił ponad poprzeczką.
W pierwszych minutach po przerwie Argentyńczycy oblężyli peruwiańską bramkę. Goście coraz bardziej zamykali się na swojej połowie i rzadko kiedy decydowali się na akcje ofensywne. Messi wciąż starał się stwarzać przewagę i uparcie szukał gola. W trakcie spotkania aktywny był także Bendetto, ale brakowało mu szczęścia przy wykończeniu. Swoją szanse miał nawet Mascherano, lecz jego strzał z dystansu powędrował nad bramką.
Argentyna potrzebowała trzech punktów, aby z większym spokojem podejść do ostatniej kolejki południowoamerykańskich eliminacji. Nie udało się to jednak pomimo starań Argentyńczyków z Messim na czele. Napastnik w końcówce spotkania miał dwie okazje po rzutach wolnych. Jednak w ostatniej akcji meczu to Sergio Romero musiał ratować zespół przed stratą bramki, broniąc uderzenie Guerrero. Argentyna ostatecznie zdobyła jeden punkt i zajmuje szóste miejsce w tabeli, które nie daje jej nawet udziału w barażach. Jednak Albicelestes wciąż zależą tylko od siebie dzięki zwycięstwu Paragwaju z Kolumbią.
W ostatniej kolejce Argentyna (25 punktów) zmierzy się z Ekwadorem, który już nie ma szans na awans. Peru (25 punktów) i Kolumbia (26 punktów), zajmujące odpowiednio piąte i czwarte miejsce, zagrają przeciwko sobie. Trzecie w tabeli Chile (26 punktów) czeka mecz z liderem Brazylią. Argentyna musi więc wygrać swoje spotkanie, aby marzyć o awansie. W przypadku korzystnych wyników innych spotkań drużyna Messiego i Mascherano może nawet myśleć o bezpośredniej kwalifikacji.
Ter Stegen awansował, Suárez musi poczekać
Bramkarz katalońskiego klubu ma już zapewniony udział na mundialu w Rosji. Ter Stegen rozegrał 90 minut w wygranym przez Niemcy 3:1 meczu z Irlandią Północną. Tym samym dołączył do Paulinho, który z awansu cieszy się już od kilku kolejek. Brazylia nie była jednak w stanie pokonać Boliwii – mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Na upragniony awans czeka jeszcze Luis Suárez. Urugwaj również zremisował 0:0 w starciu z Wenezuelą.
Komentarze (81)