Przed meczem ze Szwajcarią, w którym reprezentacja Portugalii zagra o pierwsze miejsce w grupie B eliminacji mistrzostw świata, pojawiły się plotki dotyczące André Gomesa. Lokalny dziennik Record, powtarzając informacje Dona Balona, poinformował, że wg portugalskiego zawodnika to Leo Messi, a nie Ernesto Valverde, ustawia skład Barcelony.
Zdenerwowany pomocnik szybko zaprzeczył tym słowom, prosząc o sprostowanie informacji: „nie powiedziałem nic przeciwko Messiemu ani Valverde. To wszystko wymysły”. Wcześniej media donosiły, że Cristiano Ronaldo był zaskoczony komentarzami André Gomesa dotyczącymi przede wszystkim wpływu Messiego na trenera Barcelony. Don Balon posunął się nawet do stwierdzenia, że niektórzy piłkarze reprezentacji Portugalii byli pod wrażeniem słów Gomesa.
Powyższe doniesienia bardzo zdenerwowały zawodnika, który kategorycznie zaprzeczył wszystkim plotkom, by uniknąć ich rozpowszechniania. Próbował również porozmawiać z Leo Messim, by zapewnić go, że nie powiedział niczego, co jest mu zarzucane, jako świadka podając Semedo. Gomes miał powiedzieć również osobom ze swojego najbliższego otoczenia, że „za bardzo szanuje Valverde i Leo, by powiedzieć coś takiego”.
Komentarze (55)