Jak informuje dziennik Sport, trener Ernesto Valverde chce zacząć korzystać z piłkarzy zespołu rezerw. Pierwszym testem dla młodych zawodników może być mecz z Realem Murcia w 1/16 finału Pucharu Króla.
W dniu swojej prezentacji Ernesto Valverde ujawnił kilka szczegółów dotyczących jego podejścia do Barçy B. „Lubię mieć dobre relacje z trenerami rezerw i jeśli jest potrzeba, to normalne, że sięga się po graczy drugiego zespołu. Mam zamiar być na bieżąco i wiedzieć, którzy zawodnicy rozwijają się odpowiednio i mogą zadebiutować. Bez wątpienia możliwość dołączenia do pierwszego zespołu byłaby dla nich bardzo dobra”, mówił Valverde 1 czerwca.
Trener z Estremadury rzadko stawiał na graczy zespołu rezerw. Na letnie tournée zabrał jedynie Carlesa Aleñę, Adrię Ortolę i Jokina Ezkietę. Tylko ten pierwszy otrzymał szansę gry w trakcie przedsezonowych meczów – zagrał w spotkaniu z Juventusem, wystąpił w pierwszym składzie w konfrontacji z Manchesterem United, a w starciu z Realem Madryt pojawił się na boisku w 73. minucie. Od tamtej pory ani razu nie wystąpił w pierwszym zespole.
Jest kilku zawodników, którzy mocno pukają do pierwszego zespołu. Tacy gracze jak Marc Cucurella, José Manuel Arnaiz czy wspomniany Carles Aleña stanowią o sile drużyny Gerarda Lópeza. Valverde i jego sztab zdecydowali, że otrzymają oni szansę w pierwszym zespole, by ocenić ewentualną możliwość włączenia któregoś z nich do drużyny. W tym celu Ernesto Valverde poprosił klub o uszczuplenie obecnej kadry swojego zespołu. Trener chce pożegnać graczy, na których nie stawia, aby zrobić miejsce młodym chłopakom posiadającym DNA Barçy i zapał do gry.
19-letni Cucurella to lewy obrońca, bardzo waleczny i skuteczny zarówno w obronie, jak i w ataku. Aleña to lewonożny pomocnik, który ma świetną jakość i porusza się po boisku niczym weteran. Luis Enrique pozwolił mu zadebiutować w meczu z Herculésem w zeszłym roku, za co Aleña odwdzięczył się bramką. Z kolei 22-letni Arnaiz to lewoskrzydłowy, który przyszedł do klubu z Valladolid, aby wnieść nieco doświadczenia. We wtorkowym meczu z Murcią w 1/16 finału Pucharu Króla ci zawodnicy mogą otrzymać szansę od Ernesto Valverde.
Trener pierwszego zespołu liczy również na Sergiego Palencię, który nie zagrał jeszcze w tym sezonie z powodu niefortunnej kontuzji stawu skokowego, jakiej nabawił się na treningu 14 sierpnia. Prawy obrońca jest już bliski powrotu na boisko. Początkowo zakładano, że będzie pauzował pięć tygodni, jednak zapalenie ścięna wydłużyło proces rehabilitacji. Dopiero w tym tygodniu rozpoczął treningu z zespołem i na pewno nie będzie mógł wystąpić w meczu z Realem Murcia. Jest to jednak zawodnik, na którego klub liczy w długim okresie – z tego powodu przedłużono z nim umowę do 2020 roku.
Komentarze (27)