Ernesto Valverde udzielił wypowiedzi dla Movistar+ po zakończeniu spotkania z Athletikiem Bilbao, a przed pomeczową konferencją prasową.
Analiza meczu: Pierwsza połowa była dobra, umieliśmy stworzyć niebezpieczeństwo dzięki dominacji gry. Dwa razy uderzyliśmy w słupek i mogliśmy mieć większą przewagę, z kolei Athletic mógł strzelić za sprawą Aduriza, kiedy to nie przypilnowaliśmy linii spalonego. W drugiej połowie rywale mocno naciskali, traciliśmy piłkę, byliśmy zamknięci pod własnym polem karnym, a Athletic mógł strzelić gola. W drugiej odsłonie zabrakło nam rytmu.
Wyjście spod presji: Athletic to dobra drużyna, naciskał nas. Myśleliśmy, że możemy wyjść spod pressingu, ale nie udawało się nam, bo rywale robili to dobrze.
Tylko jedna zmiana: Zawsze jest czas na zmiany, ludzie są podekscytowani i siedząc w domu każdy przeprowadziłby inne zmiany. Koniec końców jest to moje zadanie. W ostatnich pięciu minutach meczu rywale mieli kilka rzutów rożnych, chcieli zaryzykować. Mieliśmy na boisku odpowiednich piłkarzy, a kluczem była obrona w akcjach z końcówki spotkania. Dlatego nie przeprowadziłem większej liczby zmian.
Najlepsi ter Stegen i Umtiti?: Sezon jest długi, każdy ma czas, by błyszczeć. Na szczęście mamy Messiego, który przesądza wynik meczu, oraz innych dobrych piłkarzy.
Wyjątkowy mecz: Na początku było dziwnie, nie byłem przyzwyczajony, że kibice wspierają rywala. Trzeba sobie z tym poradzić.
Komentarze (12)