Samuel Umtiti okazał się transferowym strzałem w dziesiątkę i w ostatnich miesiącach stał się jednym z najlepszych środkowych obrońców na świecie. Klauzula odejścia Francuza wynosi jednak tylko 60 milionów euro i nie wystraszy największych klubów. W tej sytuacji koniecznie jest podpisanie nowej umowy z 23-letnim defensorem, nawet jeśli jego obecny kontrakt obowiązuje do 2021 roku.
Już w swoim pierwszym sezonie w Barcelonie Umtiti spisywał się bardzo dobrze i w końcu trafił do podstawowego składu, w którym zastąpił Javiera Mascherano. W obecnych rozgrywkach rola Francuza jest niekwestionowana. Swoją postawą pokazał, że zasługuje na lepszy kontrakt. Zawodnik początkowo oczekiwał, że kwestia nowej umowy zostanie podjęta w pierwszym kwartale sezonu, ale sytuacja się zmieniła.
Widząc, że Barcelona nie wykonała żadnego ruchu w sprawie nowej umowy, piłkarz i jego otoczenie zamierzają poczekać i ze spokojem przeanalizować obecną sytuację. Bez żadnego pośpiechu oczekują na rozpoczęcie negocjacji po mistrzostwach świata w Rosji, podczas których Umtiti powinien być podstawowym zawodnikiem reprezentacji Francji. Jeżeli 23-latek wciąż będzie rozwijać się w Barcelonie, a w dodatku dobrze zaprezentuje się na mundialu, będzie miał mocną pozycję w negocjacjach z katalońskim klubem. Zwłaszcza że podopieczni Didiera Deschampsa mogą w Rosji odnieść sukces, ponieważ są uznawani za jednego kandydatów do mistrzostwa.
Umtiti jest w pełni zintegrowany z drużyną i uwielbia Barcelonę. Wykazuje się dojrzałością i ambicją oraz potrafi spełnić wysokie wymagania wobec niego. Nic nie wskazuje na to, żeby chciał opuścić klub, ale dyrekcja sportowa musi pozostawać czujna i pracować nad kontraktem, który odzwierciedlałby wartość Francuza i zagwarantował jego pozostanie na Camp Nou.
Komentarze (93)