Luis Alberto zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii w meczu z Kostaryką. 24-latek powiedział, że spełnił swoje marzenia, oraz wspomniał sezon spędzony w Barcelonie B, który był kluczowy dla rozwoju jego profesjonalnej kariery.
W sezonie 2012/13 Luis Alberto został wypożyczony z Sevilli do zespołu rezerw Barcelony, prowadzonego wówczas przez Eusebio Sacristána, i świetnie się w nim spisywał, strzelając 11 goli w 38 meczach Segunda División A. Jego postawa pozwoliła Sevilli na sprzedanie go do Liverpoolu za 8 milionów euro. Następnie grał na wypożyczeniu w Máladze i Deportivo, a obecnie występuje w barwach Lazio.
Piłkarz określił okres spędzony w Barcelonie B jako „jedno z najlepszych doświadczeń w swoim życiu". - Zrobiłem krok naprzód dzięki regularności i pracy. Wtedy było to podobne do gry w reprezentacji. Potem mogłem przejść do zespołu z elity, jakim jest Liverpool. Bardzo dobrze grało mi się na Mini Estadi, dobrze się bawiłem. Wciąż utrzymuję kontakt z Patrim, który razem ze mną jest w Lazio, a także z Ilie, Araujo, Deulofeu, Muniesą, Rafinhą… To była bardzo dobra grupa - powiedział Luis Alberto.
Kolejnym marzeniem zawodnika jest umocnienie swojej pozycji w reprezentacji i otrzymanie powołania na mistrzostwa świata w Rosji. Alberto przyznaje jednak, że „będzie to trudne, bo gra tutaj wielu świetnych piłkarzy". - Są utalentowani i mają odpowiednie umiejętności, ale będę pracował w Lazio na wypadek, gdyby nadarzyła się okazja. W Lidze Europy awansowaliśmy z pierwszego miejsca w grupie, w Serie A znajdujemy się blisko czołówki, zobaczymy, jak będzie w Pucharze. Jestem zadowolony we Włoszech - podkreślił Luis Alberto.
Komentarze (3)