Prezes LaLigi Javier Tebas uczestniczył w „Sportowym śniadaniu”, organizowanym przez Europa Press, podczas którego wypowiedział się na temat kilku kwestii związanych z Barceloną.
– Messi przedłużył już kontrakt. Umowy stają się obowiązujące w momencie, gdy są podpisywane, a nie kiedy się to ogłasza. O ile nikt mnie nie oszukał, to Messi podpisał kontrakt z Barceloną – powiedział Tebas.
Prezes LaLigi odniósł się również do tematu niepodległości Katalonii, której jest bezwzględnym krytykiem. – Na szczęście wydaje się, że ten problem przeszedł już do historii. Musieliśmy z tego powodu przełożyć konkurs w sprawie sprzedaży praw telewizyjnych. Powiedziałem, że Barcelona nie mogłaby grać w LaLidze, ponieważ musiałem wyjaśnić prawdę. Miałem obowiązek powiedzieć, co się wydarzy, i na szczęście rząd zaprowadził porządek. Teraz możemy dalej prowadzić interesy.
– Sytuacja Bartomeu jest trudna. Zwłaszcza że obecna ekipa przyszła po epoce Laporty, podczas której brakowało tylko wieszania estelad w loży. Odziedziczyli trudną sytuację i presję. Myślę, że Bartomeu i FC Barcelona bardziej są za prawem do decydowania niż za samą niepodległością, ponieważ na poziomie oficjalnym widziałem tylko wywieszone senyery, a nie estelady – stwierdził Tebas.
– Poprawność polityczna zawsze wydawała mi się czymś złym. Nie chcę, żeby moje dzieci widziały, że w telewizji mówię co innego niż w domu. Musimy być dojrzali i mówić to, co myślimy – dodał prezes LFP.
Tebas wypowiedział się także na temat wprowadzenia w LaLidze systemu VAR. – W przyszłym sezonie LaLigi będzie wprowadzony VAR. Bez wątpienia. Chciałbym, żeby był już teraz, ale ostatecznie będzie w przyszłym sezonie. Odbywamy zaawansowane spotkania i wkrótce będziemy na to gotowi.
Prezes La Ligi odniósł się także do złożonej przez niego skargi na PSG i Manchester City. – Złożyliśmy skargę na działania PSG i Manchesteru City. Dla jasności: nie chodzi tylko o sprawę Neymara. Spotkałem się z Nasserem [Al-Khelaifim, prezesem PSG - przyp. red.] w marcu i powiedziałem mu, że złożymy skargę za łamanie zasad Finansowego Fair Play. PSG otrzymuje wiele milionów z turystyki Kataru i w ten sposób „nadmuchuje” swoich sponsorów, żeby nie wykazać strat. Manchester City robi to samo w mniejszym stopniu. Te dwa kluby wydały na piłkarzy najwięcej na świecie w ostatnich latach. Jestem przekonany, że oszukują. Jeśli UEFA nic z tym nie zrobi, będziemy musieli podnieść ten problem na poziomie instytucji Unii Europejskiej.
– Działanie PSG w letnim okienku transferowym spowodowało efekt inflacji na rynku. Kluby, które nie oszukują, mają potem problemy, aby pozostać konkurencyjne. Również nowy podział miejsc w Lidze Mistrzów stworzy różnice między klubami – narzekał Tebas.
Komentarze (13)