Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Juventusem zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: neutralizacja Juventusu i kolejne czyste konto
Barcelona rozpoczęła mecz bez Leo Messiego w pierwszym składzie, ale z wyraźnym pomysłem na grę. Wszystkie formacje znakomicie ze sobą współpracowały, zwłaszcza podczas gry pressingiem. W efekcie Juventus dość szybko tracił piłkę lub musiał szukać bardzo trudnych rozwiązań. Prawdziwą klasę pokazali stoperzy – Gerard Piqué całkowicie wyłączył z gry Gonzalo Hiquaina, a Umtiti wielokrotnie przerywał akcje, grając na wyprzedzenie. Taka postawa musi cieszyć – podopieczni Ernesto Valverde zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca i teraz mogą ponownie skupić się na rozgrywkach ligowych.
Najgorsze: bez konkretów w ofensywie, bez bramek
O ile do gry w defensywie nie można mieć żadnych pretensji, o tyle w ofensywie wyraźnie brakowało polotu. Brak Messiego przez blisko godzinę wymuszał szukanie nowych rozwiązań, które nie przynosiły gościom wielu okazji bramkowych. Najlepszą zmarnował w drugiej połowie Digne, który nieptrzebnie szukał podaniem Luisa Suáreza. Od Barcelony oczekujemy zdecydowanie więcej.
Komentarze (9)