Marcelino: Nie znam sposobu na zatrzymanie Messiego

Julia Cicha

24 listopada 2017, 20:30

AS

13 komentarzy

Marcelino García Toral wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Barceloną, odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Berizzo i Jaime Orti: W imieniu drużyny, sztabu szkoleniowego, klubu oraz moim własnym chciałbym wyrazić wsparcie dla Berizzo w tak trudnym dla niego momencie. Jesteśmy przekonani, że poradzi sobie z właściwą mu siłą. Chciałbym wesprzeć również rodzinę Ortiego [zmarły dziś były prezes Valencii – przyp. red.], która przechodzi ciężkie chwile.

Sankcja: Wolałbym być na ławce, ale los chciał, by było inaczej. Muszę zmierzyć się z tym meczem z innego miejsca niż zwykle.

Więcej niż trzy punkty: Gramy o trzy punkty, chcemy z radością zmierzyć się z bardzo trudnym rywalem i wygrać.

Zatrzymać Messiego: Nie sądzę, bym miał na niego sposób, nie jestem mądrzejszy od wszystkich. I to nie ja gram na boisku. Postaramy się, by miał jak najmniejszy udział w grze na jak najmniejszej przestrzeni. Nikt jeszcze nie powstrzymał go całkowicie. W meczach na tym poziomie Messi zazwyczaj daje z siebie wszystko.

Co pomyślałeś, gdy zobaczyłeś Messiego na ławce w Turynie?: Było mi to obojętne, nieważne, czy była to decyzja trenera czy konsekwencja jakiegoś problemu fizycznego.

Wysunięta linia obrony Barcelony faworyzuje Valencię?: Trudno jest wygrać z Barçą. Chcemy być pierwszym zespołem, któremu uda się to w lidze. Rywale mają najlepszą defensywę w lidze hiszpańskiej, stracili tylko cztery gole, nie pozwalają na wiele sytuacji bramkowych. Chcemy utrudnić im życie i jak najczęściej zagrażać bramce.

Miniony tydzień: Wszystko było zupełnie normalne, pracowaliśmy jak zwykle. Łatwo było się przygotować, bo motywacja jest maksymalna. Szanujemy wielkiego przeciwnika, chcemy i spróbujemy wygrać.

Nieobecność Piqué: To pytanie do Valverde. Myślę, że w 3 z 12 dotychczasowych kolejek Piqué nie zagrał, a szeroki skład sprawia, że łatwo można go zastąpić.

Zaza: Jeśli jutro nic się nie wydarzy, będzie do dyspozycji. To dla nas bardzo ważny piłkarz, rozgrywa świetny sezon i strzela bramki. Jest drugim najlepszym strzelcem ligi i mamy nadzieję, że będzie kontynuował dotychczasową grę.

Nigdy nie wygrał z Barçą: To zaległe porachunki. Zobaczymy, czy tym razem wygram. Do tej pory zawsze mierzyłem się z najlepszą Barceloną w historii i zarazem jednym z najlepszych zespołów w historii w ogóle. Nie mogę się doczekać zwycięstwa.

Nastrój: To będzie inny mecz, spektakl z poziomu boiska i trybun. Kibice darzą nas ciepłymi uczuciami i mam nadzieję, że wysiłek połączony z dopingiem pozwoli nam odnieść zwycięstwo. Wsparcie trybun jest niezbędne.

Barca: Barcelona jest teraz nieco inna, bo ma innych piłkarzy. Zachowała podstawy stylu, czyli posiadanie piłki, ale gra innym systemem. Traci mniej bramek, pozwala na tworzenie mniejszej liczby okazji. To świetna, zrównoważona drużyna grająca kombinacyjny futbol. Wymagania dla naszej obrony będą ogromne.

Faworyt: Barça zawsze ma obowiązek wygrywania, ale my możemy i chcemy zwyciężyć.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze