Mundo Deportivo zauważa, że w dzisiejszym meczu pomiędzy Valencią a FC Barceloną jeden z zespołów położy kres passie, jaką notuje druga drużyna.
W przypadku FC Barcelony chodzi o liczbę kolejnych spotkań w LaLidze na Estadio Mestalla, w których Katalończycy nie ponieśli porażki. Od dziesięciu lat Barça zawsze wywozi punkty z Walencji. Ostatnia porażka przyjezdnych z Barcelony miała miejsce 18 lutego 2007 roku, kiedy to Nietoperze po golach Davida Silvy i Angulo pokonali bardziej renomowanego przeciwnika 2:1. Gola dla drużyny Franka Rijkaarda zdobył Ronaldinho.
Od momentu wyżej wspomnianego meczu Barça dziesięć razy odwiedzała stadion Valencii w rozgrywkach ligowych. W tych starciach Katalończycy zwyciężyli pięć razy, a pięciokrotnie padł remis. Z drugiej strony jest Valencia, która notuje najlepszy start w swojej historii. Podopieczni Marcelino wygrali osiem kolejnych spotkań w LaLidze. Tym samym, jeżeli uda im się dzisiaj przedłużyć swoją zwycięską passę, położą kres dobrym wynikom osiąganym przez FC Barcelonę na Estadio Mestalla, zaś jeżeli gracze Ernesto Valverde wywalczą jakiekolwiek punkty, zatrzymają rozpędzoną Valencię, która ostatni raz zremisowała w 4. kolejce (z Levante 1:1).
Zadanie Barçy polegające na powstrzymaniu graczy Marcelino będzie wyjątkowo trudne, ponieważ nigdy wcześniej drużyna Nietoperzy nie odnotowywała tak dobrych wyników. Poprzedni rekord Los Che wynosił siedem kolejnych zwycięstw, jednak miało to miejsce w sezonach 1946/47 i 1947/48. Nawet w czasach Rafy Beníteza i dwóch mistrzostw dla Valencii (2001/02 i 2003/04) najlepszy wynik wynosił sześć zwycięstw z rzędu. Aktualnie piłkarze z Estadio Mestalla mają na koncie osiem kolejnych kompletów punktów i z pewnością dzisiaj będą marzyć o dalszym śrubowaniu rekordu.
Komentarze (6)