Po meczu z Barceloną drugi trener Valencii Rubén Uría był zadowolony z postawy zawodników Los Che i pozycji drużyny w tabeli LaLigi.
Czy uważasz remis za dobry rezultat? Dlaczego pierwsza połowa była tak trudna?
Ponieważ Barcelona ma wspaniałą drużynę. Naciskali na nas pressingiem. Wiele nas kosztowało odzyskiwanie piłki, a traciliśmy ją zbyt łatwo. W drugiej połowie byliśmy lepsi, rywale przeprowadzili niewiele akcji ofensywnych i zasłużyliśmy na więcej. Pozostaje mi dobra postawa i przebojowość naszych zawodników, którzy tworzą historię.
Czy pamiętasz takie przywitanie ze strony publiczności, jak te niedzielne?
Jesteśmy we wspaniałym klubie. Sprawy układają się dobrze, a kibice cenią, gdy drużyna gra w sposób intensywny, szuka możliwości zdobycia gola i chce zwyciężyć. Mogę tylko złożyć wyrazy uznania dla zawodników, którzy tak bardzo rozbudzili kibiców. Atmosfera była bardzo emocjonująca.
Po meczach z Realem, Atlético i Barceloną masz uczucie, że możecie utrzymać ten poziom przez 38 kolejek?
To trudne, ponieważ rywale zdobywają dużo punktów. Jesteśmy zmęczeni, ale idziemy krok po kroku. Nie będzie łatwo pokonać Getafe. To będzie trudny mecz, ale teraz cieszymy się remisem. Ze względu na wysiłek włożony w to spotkanie, trzeba cieszyć się z tego wyniku.
Barcelona potrafiła uciec ze stanu 0:1.
Tak, obie drużyny chciały wygrać. Największym komplementem jest to, że tak młody zespół, który zawsze daje z siebie wszystko, jest w stanie rozegrać tak dobrą drugą połowę, jak ta przeciwko Barcelonie. Wciąż jesteśmy niepokonani po trzynastu kolejkach, mamy drugie miejsce i kilka punktów przewagi nad rywalami. To godne pochwały.
Co powiedzieliście zawodnikom w przerwie?
Przekazaliśmy im, że muszą uwolnić się z uchwytu. Wiedzieliśmy, że Barcelona może mieć piłkę przez długi czas, ale musieliśmy umieć wydostawać się z takich sytuacji. To był mecz, który sprawiał nam dużą przyjemność, a w drugiej połowie w większym stopniu byliśmy sobą.
Kto wygłosił przemówienie?
Ja.
Co mówił Marcelino?
Marcelino był zadowolony z wysiłku drużyny i pogratulował chłopakom.
Jak można zatrzymać błędy arbitrów?
Tak jak powiedział Ernesto, były też inne błędy. Raz faworyzują jeden zespół, innym razem drugi. Tym razem to my mieliśmy szczęście, bo to był oczywisty gol. Jesteśmy zwolennikami technologii. W przyszłym sezonie z nadejściem VAR-u błędy będą naprawiane.
Komentarze (41)