Ernesto Valverde rozpoczął swoją karierę trenerską w Athleticu Bilbao w sezonie 2003/2004 i od tego momentu jego drużyny dziewiętnaście razy grały w meczach ligowych i pucharowych z Celtą Vigo. Hiszpan prowadził w nich nie tylko ekipę z Kraju Basków, ale też Valencię, Villarreal i Espanyol, a jutro po raz pierwszy zmierzy się z zespołem z Galicji w roli szkoleniowca FC Barcelony.
Bilans Valverde przeciwko Celcie jest pozytywny: dwanaście zwycięstw, cztery remisy i tylko trzy przegrane spotkania. Wszystkie porażki miały miejsce w meczach Pucharu Króla. W sezonie 2009/2010 jego Villarreal odpadł z rozgrywek po remisie 1:1 w Vigo i porażce 0:1 u siebie. Następnie Valverde dwa razy dał się pokonać Celcie jako trener Athleticu: w sezonie 2013/2014 przegrał 0:1 na Estadio Balaídos, ale udało mu się odrobić straty na San Mamés, z kolei sezon później po wyjazdowym zwycięstwie 4:2 poniósł porażkę 0:2 w rewanżu w Bilbao.
Jeśli odejmiemy sześć meczów pucharowych, zostanie trzynaście spotkań Valverde z Celtą na poziomie Primera División. Dziesięć razy drużyny prowadzone przez obecnego trenera Barcelony zdobyły komplet punktów, a trzy razy musiały zadowolić się remisem. Najlepszą passę Valverde zaliczył jako szkoleniowiec Athleticu, z którym pokonał Celtę pięć razy z rzędu w latach 2015-2017.
Jutro Valverde postara się przedłużyć swoją serię zwycięstw z drużyną z Vigo już jako trener Barcelony, która w dwóch ostatnich meczach na Camp Nou z tym rywalem odniosła wysokie zwycięstwa (6:1 i 5:0). Blaugrana czuje na plecach oddech Valencii, więc musi wygrać, jeśli chce utrzymać czteropunktową przewagę nad wiceliderem. Ważną rolę może odegrać Luis Suárez, który ma dobre wspomnienia z meczu z Celtą sprzed dwóch sezonów. Urugwajczyk zaliczył wtedy hat-trick i w znacznym stopniu przyczynił się do pogromu, jaki zafundowała rywalom drużyna prowadzona wówczas przez Luisa Enrique.
Komentarze (1)