Chelsea - "La bestia negra" Leo Messiego

Grzegorz Zioło

11 grudnia 2017, 15:00

Mundo Deportivo

42 komentarze
  • Messi wygrał tylko jeden z ośmiu meczów przeciwko Chelsea
  • Argentyńczyk ani razu nie strzelił londyńczykom bramki
  • W ostatnim spotkaniu z The Blues Messi nie wykorzystał rzutu karnego

W 1/8 finału Ligi Mistrzów 2017/2018 Lionel Messi po raz dziewiąty w karierze zmierzy się z Chelsea FC. Argentyński napastnik wygrał tylko pierwszy z meczów przeciwko The Blues, który odbył się w lutym 2006 roku na Stamford Bridge (1:2). W tamtym spotkaniu wschodząca gwiazda Barcelony została brutalnie sfaulowana przez Asiera del Horno, który za swoje zagranie otrzymał czerwoną kartkę. Od tamtej pory Blaugranie nie udało się pokonać londyńczyków. W siedmiu kolejnych spotkaniach padło pięć remisów, a dwa razy górą była angielska drużyna.

Co więcej Messi ma dużo do udowodnienia drużynie Antonio Contego. Chelsea to jedyna drużyna, z którą Argentyńczyk mierzył się kilkukrotnie w swojej karierze i ani razu nie strzelił jej bramki. Można powiedzieć, że zespół z Londynu to dla Messiego prawdziwa la bestia negra. To określenie, którego Hiszpanie używają w odniesieniu do wyjątkowo niewygodnego rywala.

Messi ma również bardzo złe wspomnienia z ostatniego spotkania z Chelsea. W półfinale Ligi Mistrzów 2011/2012 Argentyńczyk nie wykorzystał rzutu karnego w rewanżu na Camp Nou przy stanie 2:1 dla Barçy. Strzelona bramka dawałaby Katalończykom awans do finału, ale ostatecznie to Fernando Torres zdobył ostatniego gola w meczu i ustalił wynik na 2:2. Przy takim rezultacie z wygranej w dwumeczu cieszyli się podopieczni Roberto Di Matteo, którzy wygrali pierwsze spotkanie 1:0.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze