Po zakończeniu spotkania przeciwko FC Barcelonie przed kamerami pojawili się Marcelo i Mateo Kovacić, którzy skomentowali dotkliwą porażkę 0:3.
– Mecze przeciwko Barcelonie wycieńczają. Druga połowa była inna od pierwszej, w której wykonaliśmy wspaniałą pracę. W drugiej części tak już nie było, a Barça nas zabiła. Taki jest futbol. Próbowaliśmy wszystkiego, jednak granie przeciwko Barcelonie nie jest łatwe. Straciliśmy bramkę, lecz staraliśmy się kontynuować naszą grę. W moim odczuciu zrobiliśmy wszystko, co było możliwe – powiedział lewy obrońca Realu.
– To normalne, że w Realu jest duża presja. Skoczę za trenerem w ogień, nie ma wątpliwości. Wygraliśmy pięć pucharów i możemy ich zdobyć więcej. To nie koniec historii. Plan na mecz był dobry. Musimy odejść z podniesioną głową. Jednego dnia futbol coś daje, a innego coś zabiera – skomentował Brazylijczyk.
Natomiast Mateo Kovacić wyznał: – to bardzo ciężki moment, jednak trzeba go przezwyciężyć. Rozegraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, w której zabrakło nam jedynie bramki. W drugiej części Barça zdobyła gola po jednej akcji, a my osłabliśmy. Rywal miał więcej przestrzeni i grał lepiej. Stracony gol pogorszył naszą sytuację.
– Jesteśmy piłkarzami, a gwizdy to coś normalnego. Kiedy się przegrywa, takie sytuacje mają miejsce. Teraz musimy dalej pracować. Mimo że wygranie LaLigi będzie trudne, Real nigdy się nie poddaje – zakończył chorwacki pomocnik.
Komentarze (30)