Nie ma wątpliwości, że 17. kolejka Primera División była dla Barcelony idealna. Podopieczni Ernesto Valverde odnieśli fantastyczne zwycięstwo na Santiago Bernabéu, a wszystkie zesoły, z którymi walczy o mistrzostwo Hiszpanii, poniosły porażki.
Najpierw w środę piąta w tabeli Sevilla przegrała na wyjeździe z Realem Sociedad 1:3. Po tej porażce klub z Andaluzji zwolnił trenera Eduardo Berizzo, którego zastąpi najprawdopodobniej Javi Gracia. Następnie w piątek Atlético uległo na wyjeździe Espanyolowi 0:1 po golu Sergio Garcíi w 87. minucie i nie wykorzystało okazji, jaką był bezpośredni pojedynek jego dwóch rywali o tytuł, Barcelony i Realu Madryt. Wreszcie wczoraj, już po El Clásico, Valencia przegrała u siebie derby z Villarrealem, potwierdzając tym samym, że złapała wyraźną zadyszkę.
FC Barcelona ma już dziewięć punktów przewagi nad drugim Atlético, jedenaście punktów więcej od Valencii i aż o czternaście punktów więcej od Realu, który jednak ma zaległy mecz z Leganés. Barça zapewniła już sobie mistrzostwo rundy jesiennej i, jak pisze dziś na okładce Marca, może być prawie pewna zdobycia tytułu na koniec sezonu.
Poniżej przedstawiamy sytuację w czołówce tabeli LaLigi po 17. kolejce.
| Lp. | Klub | Punkty | Mecze | Zwycięstwa | Remisy | Porażki | Bramki |
| 1. | FC Barcelona | 45 | 17 | 14 | 3 | 0 | 45:7 |
| 2. | Atlético Madryt | 36 | 17 | 10 | 6 | 1 | 25:8 |
| 3. | Valencia | 34 | 17 | 10 | 4 | 3 | 36:17 |
| 4. | Real Madryt | 31 | 16 | 9 | 4 | 3 | 30:14 |
| 5. | Sevilla | 29 | 17 | 9 | 2 | 6 | 20:22 |
| 6. | Villarreal | 27 | 17 | 8 | 3 | 6 | 24:20 |
Komentarze (103)