Jak informuje Mundo Deportivo, FC Barcelona zna już ofertę Interu Mediolan za Rafinhę. Włosi chcą wypożyczyć zawodnika na pół roku z możliwością kupna po zakończeniu sezonu za nie więcej niż 20 milionów euro.
Wczoraj klub zapoznał się z tą ofertą na spotkaniu Pepa Segury, Oscara Grau i Roberta Fernándeza z ojcem i agentem Rafinhi, Mazinho. Wspomniane 20 milionów euro to minimalna kwota, jakiej Barcelona oczekuje za brazylijskiego pomocnika, który po powrocie po kontuzji nie otrzymał jeszcze żadnej szansy na grę od Ernesto Valverde.
Rafinha miał już dojść do całkowitego porozumienia z Interem. Teraz wszystko zależy od Barcelony. Katalończycy są gotowi wypożyczyć zawodnika, ale z późniejszym obowiązkiem kupna za minimum 20 milionów euro.
Inter kontaktował się z Luisem Enrique
Jak ujawnił dziennik Corriere dello Sport, Inter kontaktował się z byłym trenerem FC Barcelony Luisem Enrique, aby zapytać go o opinię na temat Rafinhi. Asturyjski szkoleniowiec pochwalił piłkarza, którego zna jak nikt inny, ponieważ pracował z nim w aż trzech drużynach: Barcelonie B, Celcie Vigo oraz pierwszym zespole Barçy. Podobno po zasięgnięciu opinii Lucho Inter definitywnie zdecydował się na sprowadzenie Rafinhi.
Komentarze (57)