Barcelona gra w tym sezonie najczęściej w systemie 4-4-2 i wydaje się, że Ernesto Valverde na dobre wprowdził do swojej drużyny to ustawienie. W meczu z Realem Betis ponownie w środku pola zagrali Sergio Busquets i Ivan Rakitić, a przy liniach bocznych towarzyszyli im André Gomes i Sergi Roberto. Chorwacki pomocnik był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku – to właśnie on zdobył gola otwierającego wynik spotkania, a następnie zaliczył asystę przy bramce Luisa Suáreza.
Rakitić to jeden z największych wygranych tego sezonu. Chorwat stał się podstawowym elementem układanki Ernesto Valverde. Trener regularnie na niego stawia, a ten odwdzięcza się świetnymi występami.
Valverde zmienił nieco rolę Rakiticia w zespole Barcelony. Chorwat gra teraz blisko Sergio Busquetsa i jest jednym z piłkarzy odpowiedzialnych za wyprowadzanie ataków. Obecność czterech pomocników na boisku sprawia, że Rakitić może podchodzić znacznie bliżej pola karnego rywali. Dzięki temu pokazuje on swoje ofensywne atuty, których nie mógł prezentować jako zawodnik skupiony bardziej na zadaniach defensywnych.
Rakitić nie gra już również na skrzydle, gdzie nie przynosił drużynie tyle pożytku, ile w środku pola. Ustawienie Messiego bliżej bramki rywala sprawia, że praca wykonywana przez Chorwata nabiera dużo większego znaczenia. W Barcelonie Ernesto Valverde boki boiska to miejsce dla bocznych obrońców, dzięki czemu pomocnicy mogą zagęścić środek pola. W takim systemie Rakitić jest odpowiedzialny bardziej za kreowanie akcji, niż za łatanie dziur, dzięki czemu może pokazać pełnię swoich umiejętności.
Były zawodnik Sevilli to w tym sezonie pewny punkt drużyny. Od początku rozgrywek Chorwat zagrał już w 32 meczach: 20 w lidze, 6 w Lidze Mistrzów, 4 w Pucharze Króla i 2 w Superpucharze Hiszpanii. Daje mu to łącznie 2362 minuty, z czego 1632 w spotkaniach ligowych. To znaczna poprawa w porównaniu do zeszłego sezonu, w którym jego występy były znacznie mniej regularne i często pojawiał się na boisku jako zmiennik. Na tym etapie poprzedniej kampanii Rakitić miał o 597 rozegranych minut mniej, a więc o ponad sześć pełnych meczów. Liczby potwierdzają więc, że za kadencji Ernesto Valverde status Chorwata w zespole znacząco wzrósł.
Komentarze (87)