Jeśli dziś nie wydarzy się nic niespodziewanego, Andrés Iniesta powinien znaleźć się na liście zawodników powołanych na mecz z Espanyolem.
Kapitan Barcelony przeciążył mięsień płaszczkowaty prawej łydki i nie zagrał w spotkaniach z Realem Sociedad, Espanyolem (pierwszy mecz) i Realem Betis. W zeszłym tygodniu Iniesta przyznał, że jego kontuzja nie jest poważna, dlatego jeśli uraz się nie pogłębił, zawodnik powininen być gotowy do gry w jutrzejszym meczu. Bardzo liczy na to Ernesto Valverde, ponieważ spodziewa się on trudnego i zamkniętego spotkania przeciwko piłkarzom Quique Sáncheza Floresa. Kreatywność Iniesty może okazać się kluczem do zwycięstwa.
Obecność Iniesty w kadrze to nie jedyna niewiadoma przed rewanżem z Espanyolem. Do zdrowia wraca także Philippe Coutinho, który po dzisiejszym treningu ma wspólnie ze sztabem medycznym Barçy i Ernesto Valverde podjąć decyzję o tym, czy zostanie po raz pierwszy powołany na mecz swojej nowej drużyny. Brazylijczyk dołączył do Blaugrany z kontuzją mięśnia czworogłowego prawego uda i jego przerwa w grze miała potrwać około 20 dni. Rekonwalescencja Coutinho przebiega jednak dobrze i jest szansa, że będzie mógł wystąpić w spotkaniu z Espanyolem.
Komentarze (30)