Munir wychowywał się w La Masíi, a w sezonie 2014/15 sięgnął z Barceloną po tryplet. Teraz 22-latek wraca na Camp Nou w barwach Alavés, do którego jest wypożyczony z katalońskiego klubu. Munir nie pierwszy raz będzie mierzył się z Blaugraną. W poprzednim sezonie dwukrotnie czynił to jako piłkarz Valencii. W obu spotkaniach młodemu napastnikowi udało się strzelić gola. Teraz będzie miał okazję ponownie zagrać ze swoim pierwszym klubem wraz z Alavés, które pod wodzą byłego piłkarza Barçy Abelardo spisuje się coraz lepiej. Munir też znajduje się w całkiem niezłej dyspozycji. W obecnym sezonie strzelił 8 goli i zaliczył 5 asyst w 22 występach we wszystkich rozgrywkach.
W niedzielę wracasz do miejsca, które było twoim domem. Jak podchodzisz do tego spotkania?
Granie przeciwko Barcelonie zawsze jest wyjątkowe, ponieważ mierzę się z byłymi kolegami. Dorastałem tam i wygrałem wszystko razem z nimi. Miło będzie wrócić na Camp Nou.
Jak się poczujesz, gdy znów wejdziesz na murawę Camp Nou w innej koszulce?
Będą spore emocje, ponieważ zagram z byłymi kolegami. Oczywiście przypomnę sobie moment debiutu, inne szczególne momenty, które tu przeżyłem, a także szacunek kibiców. Wszystkie te wspomnienia są dla mnie wyjątkowe.
Alavés rok temu sprawiło wielką niespodziankę i pokonało Barcelonę na Camp Nou. Jesteście w stanie powtórzyć ten wyczyn?
Jesteśmy teraz w bardzo dobrej dyspozycji. Postaramy się rozegrać świetny mecz i wyszarpać coś pozytywnego z tego pojedynku.
Co trzeba zrobić, żeby zdobyć punkty na Camp Nou?
Powinniśmy wszystko robić bardzo dobrze, grać blisko siebie w defensywie oraz potrafić skutecznie i szybko wyprowadzić piłkę, wiedząc, jakie trudności są związane z graniem przeciwko Barcelonie.
Jak oceniasz przewagę Barcelony nad resztą stawki i poziom prezentowany przez Messiego?
Barça zawsze jest spektakularna, jest na niesamowitym poziomie i jest drużyną bardzo trudną do pokonania. Życzę jej wszystkiego co najlepsze. Co do Messiego uważam, że przewyższa pozostałych piłkarzy. Nie ma i nie będzie nigdy takiego zawodnika jak on. Jest wyjątkowy, nie da się go porównać z nikim i jest niemożliwy do zatrzymania.
Po trudnym początku sezonu ze zmianami na ławce po kadencjach Zubeldi i De Biasiego trenerem Alavés został Abelardo. Czy jego przeszłość w Barcelonie jest zauważalna w kontekście prowadzenia przez niego zespołu?
Tak, oczywiście. Chce, żebyśmy byli zorganizowani, utrzymywali się w posiadaniu piłki i byli nastawieni ofensywnie. Drużyna jest bardzo zaangażowana, rozegraliśmy świetny mecz z Valencią w Pucharze Króla i mieliśmy pecha, że przegraliśmy w rzutach karnych, ale wiemy, że musimy kontynuować te występy i jeśli nadal będziemy pracować w ten sposób, wierzę, że zdołamy uniknąć spadku.
Komentarze (4)