FC Barcelona B pokonała na Mini Estadi szóstą w tabeli Granadę 3:0 i zdobyła niezwykle ważne trzy punkty. W pierwszej połowie do siatki rywali trafił Carles Aleñá, po godzinie gry prowadzenie rezerw Blaugrany podwyższył Juan Miranda, a kilka minut przed końcem spotkania zwycięstwo przypieczętował Marc Cardona. Mimo wysokiej wygranej gospodarzy to Granada była drużyną prowadzącą grę, ale Barça B okazała się dużo skuteczniejsza. Było to drugie z rzędu zwycięstwo drużyny Gerarda Lópeza, która awansowała na 17. miejsce w tabeli i czeka na rozstrzygnięcia jutrzejszych meczów Almeríi i Culturalu Leónesy.
W pierwszej połowie kibice nie oglądali zbyt wielu sytuacji bramkowych, a gra toczyła się pod dyktando Granady. Dzięki dobrej grze Pierre'a Kunde Malonga goście zdominowali środek pola i naciskali na defensywę rywali. Zespół z Andaluzji długo utrzymywał się przy piłce, ale to gospodarze cieszyli się z bramki zdobytej strzałem z dystansu przez Aleñę. Objęcie prowadzenia przez Barçę B nie zmieniło obrazu spotkania. Obrońcy Blaugrany wciąż mieli sporo pracy w defensywie i trudno im było dostarczyć piłkę zawodnikom ofensywnym.
Podobnie wyglądał początek drugiej odsłony meczu, ale dzięki dobrej postawie defensorów rezerw Barcelony Granada nie stwarzała sobie klarownych sytuacji podbramkowych. W 61. minucie Juan Miranda strzelił gola po dobitce i podwyższył prowadzenie gospodarzy.
Po tej bramce piłkarze Granady spuścili nieco z tonu i coraz częściej do piłki dochodzili zawodnicy dowodzeni przez Gerarda Lópeza. Goście próbowali jeszcze stwarzać sobie okazje do zdobycia gola kontaktowego, ale ostatnie słowo należało do Barcelony B. Po kontrataku z udziałem Carlesa Aleñi i Carlesa Péreza wynik meczu ustalił Marc Cardona.
Komentarze (3)