MD: Arthur zaakceptowałby dwuletnie wypożyczenie przed przyjściem do Barcelony

Julia Cicha

3 lutego 2018, 10:12

Mundo Deportivo

42 komentarze

Jak podaje Mundo Deportivo, Arthur Melo jest skłonny zaryzykować i poświęcić się, by spełnić swoje marzenie gry w Barcelonie. Brazylijczyk wie, że klub pracuje nad jego transferem, ale kwestia daty przeprowadzki na Camp Nou pozostaje otwarta. Jednym z problemów Katalończyków jest wypełniony limit miejsc dla zawodników spoza Unii Europejskiej. W tej chwili są to Coutinho, Paulinho i Yerry Mina.

Arthur chce jak najbardziej ułatwić Barcelonie zadanie. Kataloński dziennik uważa, że pomocnik zaakceptowałby dołączenie do drużyny dopiero za dwa lata, choć transfer potwierdzono by już teraz. Piłkarz zgodziłby się na grę w Barcelonie od stycznia 2020 roku. Takie rozwiązanie pozwoliłoby mu na pozostanie na rocznym wypożyczeniu w Grêmio, a następnie przejście na kolejne wypożyczenie, tym razem do europejskiego klubu. W ten sposób zaaklimatyzowałby się w europejskiej piłce. Warto dodać, że Yerry Mina nie miał takiej możliwości i przeszedł do Barçy od razu z Palmeiras. Na razie Valverde stawia na Coutinho, ponieważ ten ma już doświadczenie w Europie, a Kolumbijczyk wciąż stara się nauczyć stylu gry Barcelony.

Arthur jest już zdecydowany na transfer. André Cury i Robert Fernández przekonali go do przenosin na Camp Nou i mają przewagę nad innymi europejskimi klubami takimi jak Real, PSG czy zespoły Premier League. Kwota transferu wciąż pozostaje nieznana, ponieważ Brazylijczycy chcieliby otrzymać 30 milionów za posiadane przez nich 60% praw do zawodnika, podczas gdy Barça wolałaby zapłacić tyle za całość operacji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze