Quique Sánchez Flores wziął udział w konferencji prasowej przed jutrzejszymi derbami z Barceloną.
Czy Carlos Sánchez może zagrać od pierwszej minuty?
Nie będę zdradzać składu. Carlos dobrze się zaadaptował, ma w sobie wiele radości, a Espanyol jest idealny dla jego rozwoju. Cieszymy się, że nas wybrał. Ma się dobrze fizycznie, musi poznać drużynę, ale uważam, że jest gotowy do gry.
Zapomnieliście już o meczach Pucharu Króla?
W obu spotkaniach mieliśmy swoje szanse. Wydaje mi się, że wyraźnie było widać, jakie są te mecze. Jesteśmy zadowoleni z rywalizacji, nie mam negatywnych wspomnień, nic nie odbierze nam chęci ani sił.
Sergio García i Baptistao mogą zagrać pełne 90 minut?
Musimy być ostrożni, za nimi bardzo trudny miesiąc i obecnie nie są w stanie wytrzymać 90 minut.
Emocje będą bardzo ważne?
Towarzyszy nam dużo emocji i to musi być widoczne, ale myślę, że trzeba odpowiednio rozkładać siły, gra z takim rywali bardzo wyczerpuje. Psychicznie również musimy być silni, trzeba zrównoważyć emocje z inteligencją, byśmy kierowali się głową.
Oczekujesz innej Barçy?
Rozumiem, jak to wygląda. Nikt nie daje nam niczego za darmo, nie wydaje mi się, żeby Barça wystawiła rezerwowy skład. Szanuje nas i jutro będzie to widoczne.
Jak się ma Marc Navarro?
Grał z Barçą i dobrze się spisał, nie wątpimy w niego. Jest jeszcze Javi López, obaj starają się dać krok do przodu.
Co możesz opowiedzieć o twoim spotkaniu z prezesem klubu?
Dzięki rozmowie można zrozumieć ludzi. Dla klubu jest ważne, by mówić to, co się myśli. Trzeba być szczerym wobec klubu i kibiców. To dobrze, bo pojawiły się różne zdania, ale doszliśmy do ustaleń, które będą kluczowe dla przyszłości Espanyolu. Kibice otrzymali informacje, na które zasługują.
Czy taktyka będzie podobna do tej z Pucharu Króla?
Dawaliśmy sobie radę z renomowanym rywalem, to jeden z głównych punktów w takich meczach, bo zawsze istnieje ryzyko odpadnięcia. Nie odwołujmy się do bohaterskich czynów, apele są potrzebne, gdy idzie źle, a to nas nie dotyczy. Rozwijamy się, zyskujemy stabilność. Musimy kontrolować emocje i być inteligentni.
Korzystałeś już z usług 15 różnych obrońców…
Czyli jestem szalony albo szukam najlepszego możliwego rozwiązania. Myślę, że to drugie.
Na jakim etapie znajdują się twoje plany wobec Espanyolu?
Szukamy stabilności, myślę, że gdybyśmy mieli trochę więcej punktów, mówiłoby się o czymś innym. Powinniśmy mieć już stabilność, w tym sezonie pojawiło się więcej szczegółów, niż oczekiwaliśmy. Zdążymy jeszcze osiągnąć nasze cele.
Jak wygląda sytuacja Marca Roki po tym, jak został w zespole?
To świetny chłopak, rozmawiałem z nim. Jest w dobrym nastroju.
Myślisz o ponownym pokonaniu Barçy?
Nie myślę o niczym innym niż zwycięstwo. Uważamy, że jest ono możliwe, rozmawiamy tylko o tym. Dałoby nam niesamowitą radość.
Jak zareagują kibice po napięciu spowodowanym słowami Piqué?
Jesteśmy świetnym klubem, zawsze bardzo dobrze wychowywaliśmy wszystkich. Nasze zachowanie było neutralne i mieściło się w ramach zasad sportowych i moralnych. Jesteśmy dumni z klubu oraz ze sposobu, w jaki radzimy sobie ze sprawami społecznymi, bo są one trudne. Zawsze okazywaliśmy szacunek, również kibice. Bierzemy pod uwagę, że rządzą nimi emocje i że często czują się deptani. Nasza duma sprawia, że jesteśmy żywi i czujni.
Czy fakt jaśniejszych wypowiedzi ze strony klubu wam pomaga?
To naturalne i normalne, kiedy coś wyjaśnisz, łatwiej jest to zrozumieć. To nie konformizm, chcemy sprostać oczekiwaniom, ale ważne jest, by nie powodować frustracji. Nie możemy oszukiwać ludzi. Nasz projekt nie rozwija się tak szybko jak w minionym sezonie.
Komentarze (27)