Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Espanyolem zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: Piqué ratuje punkt i ucisza kibiców
W skrajnie trudnych warunkach trudno było oczekiwać ładnej gry, a po bramce Gerarda Moreno wszystko wskazywało na to, że pierwsza porażka w rozgrywkach ligowych stanie się faktem. Na szczęście Barcelona odważnie ruszyła do przodu, przyjmując pewne ograniczenia wynikające ze stanu murawy. Efektem było kilka dobrych dośrodkowań, z których jedno wykonane przez Leo Messiego na gola zamienił wygwizdywany przez kibiców Gerard Piqué. W tych okolicznościach remis należy uznać za korzystne rozstrzygnięcie.
Najgorsze: Kopanina w wodzie
Ulewny deszcz bardzo szybko sprawił, że gra krótkimi podaniami stała się praktycznie niemożliwa. Piłka w jednej akcji zatrzymywała się w kałuży, by chwilę później nabrać prędkości na śliskiej murawie. W takich warunkach oba zespoły dość szybko zorientowały się, że jedynym sposobem na stworzenie okazji bramkowych są dośrodkowania. Niestety przez to mecz stał się brzydki, a w ostatnich minutach również nerwowy. Ostatecznie oba zespoły skończyły mecz w komplecie, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że Sergio Gracia powinien już wcześniej udać się do szatni.
Komentarze (25)