Marcelino: W pierwszej połowie zasługiwaliśmy na gola

Grzegorz Zioło

9 lutego 2018, 10:49

AS

28 komentarzy

Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Valencii Marcelino podkreślił, że jest dumny z postawy swoich zawodników w spotkaniu z Barceloną, i docenił wsparcie, jakie drużyna otrzymywała z trybun. 

Czy myślisz, że o wyniku dwumeczu zadecydowało szczęście?

Uważam, że Barcelona, mówiąc ogólnie, była lepsza. My mieliśmy swoje okazje i zaprezentowaliśmy się godnie. Myślę, że w pierwszej połowie zasługiwaliśmy na gola wyrównującego stan dwumeczu, ale nie zdobyliśmy go. Stracona bramka tuż po przerwie bardzo skomplikowała naszą sytuację. Praktycznie żadnej drużynie nie udaje się przejąć kontroli nad piłką w meczu przeciwko Barcelonie. Walczyliśmy, ale jeszcze nie jesteśmy na tym poziomie.

Co było ważniejsze: przygotowanie fizyczne czy nastawienie?

Zdecydowanie przygotowanie fizyczne. Kiedy wylosowaliśmy Barcelonę, wiedzieliśmy, że bardzo trudno będzie dotrzeć do finału. Istniało też ryzyko, że drużyna odczuje zmęczenie. Barcelona była faworytem. Mamy kilku graczy, których występ w niedzielę nie jest pewny. Trzy zmiany były spowodowane urazami (Rodrigo, Coquelin, Garay). Nie martwię się o nastawienie psychiczne drużyny. Przegraliśmy sześć meczów z rzędu, to prawda, ale walczyliśmy. Jestem dumny ze swoich piłkarzy.

Co możesz powiedzieć kibicom?

Przede wszystkim chciałbym im podziękować za wsparcie przez cały sezon. Zostaliśmy spektakularnie przyjęci, w czasie meczu trybuny też bardzo nam pomagały. Proszę kibiców, żeby dalej to robili. Zostało nam osiem meczów u siebie, potrzebujemy wsparcia ze strony fanów.

Jaka jest przyczyna takiej liczby kontuzji?

To nie tylko rozgrywanie meczów, są różne okoliczności. Jeden z zawodników doznał kontuzji barku, ponieważ zderzył się z kolegą z drużyny. Nie będę ujawniał nazwisk piłkarzy, którzy od kilku meczów grają pomimo dolegliwości. Kontuzja Garaya może się wydłużyć. 

Taktyka była zaskakująca. Jaki był jej cel?

Graliśmy z Barceloną, która zagęszcza środek pola. Na lewym skrzydle nie mieliśmy wystarczającej szybkości, więc postawiliśmy na inne rozwiązanie. Każdy mecz jest inny i dobieramy taktykę, którą uznamy za najbardziej odpowiednią. Nasz pomysł na grę nie ulega zmianie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze