Podczas spotkania Barçy z Chelsea Arthur Melo pojawił się na konferencji prasowej. Dziennikarze wypytywali 21-letniego pomocnika o jego transfer do FC Barcelony. Młody Brazylijczyk okazał swoje zadowolenie z osiągniętego porozumienia i przyznał, że rozmawiał już ze swoimi rodakami występującymi w drużynie Ernesto Valverde.
– Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ Barça to jeden z wielkich klubów, o których się marzy. Jestem zadowolony z tego, jak potoczyły się negocjacje. Ich rezultat jest dobry dla mnie oraz dla Grêmio. Myślę, że wciąż nie zdaję sobie sprawy z ogromnego znaczenia wydarzeń, do jakich doszło – wyznał brazylijski pomocnik, który dodał: – od początku przyszłego roku będę występował w koszulce Barcelony.
– Rozmawiałem z Coutinho i Paulinho o tym, jaka jest Barça od wewnątrz i jak wygląda organizacja klubu. Wypowiadali się o niej w bardzo dobrych słowach. Jak już powiedziałem, jestem bardzo szczęśliwy z powodu przejścia do tak wielkiego zespołu jak Barça, ponieważ to klub marzeń – zaznaczył 21-latek, który przyznał, że szukał w Internecie informacji na temat stolicy Katalonii: – nigdy nie byłem w Barcelonie, jednak wszyscy moi znajomi, którzy odwiedzili to miasto, mówili mi, że to niesamowite miejsce. Myślę, że nie będzie żadnego problemu z moją adaptacją.
– W Grêmio wszyscy tworzymy rodzinę. Każdy okazał mi wsparcie, a trener Renato Portaluppi zażartował i powiedział, abym zaniósł Messiemu płytę DVD z nagraniem, kiedy on sam był jeszcze piłkarzem i strzelał bramki. Ta grupa jest niesamowita. Zaczynając od Renato, który od wielu lat jest trenerem i ma doświadczenie jako piłkarz. To znacznie nam pomaga. Jestem szczęśliwy z powodu sympatii, jaką darzą mnie ludzie z klubu – powiedział Arthur.
Brazylijczyk zaprzeczył, że myślami jest już w Barcelonie. – W żadnym momencie nie byłem rozkojarzony, myśląc o Barcelonie. To nieprawda, że nie chciałem grać ze względu na moją sytuację. Moje nastawienie jest identyczne. Mam nadzieję, że wciąż będę w stanie pomagać Grêmio. Jestem do dyspozycji klubu i liczę na zwycięstwa ze mną w pierwszym składzie bądź na ławce rezerwowych.
Na sam koniec Brazylijczyk przyznał, że liczy na powołanie do kadry narodowej na mistrzostwa świata. – Myślę, że mam szansę na wyjazd na mundial. Aby to osiągnąć, muszę odzyskać swoją najlepszą wersję pod względem fizycznym oraz technicznym i pomagać Grêmio. Jeżeli będę stawał na wysokości zadania, będzie szansa na to, aby Tite mnie wybrał.
Komentarze (19)