Gerard Deulofeu udzielił wywiadu dla programu "Esports COEPE". Zawodnik wypożyczony z Barcelony do Watfordu podkreślił, że nie był regularny w katalońskim klubie i trudno mu będzie wrócić na Camp Nou.
- Uważam, że trudno będzie wrócić do Barçy. Jeśli Barcelona wypożyczyła mnie do innego zespołu, to znaczy, że mało się mną interesuje. Ja zgodziłem się na odejście, ponieważ nie grałem od 1,5 miesiąca i nic nie działało. Chcę występować na boisku i być szczęśliwy, nie lubię siedzieć na ławce, podobnie jak większość piłkarzy.
- Duża część winy leży po mojej stronie. To ja muszę wygrać sobie możliwość częstszej gry. Wiem, że nie pokazywałem swojego poziomu. Wierzę w siebie bardziej niż ktokolwiek inny, jednak przyznaję, że nie byłem regularny. Kiedy odchodziłem na wypożyczenie, powiedziałem trenerowi, że spora część winy leży po mojej stronie, ponieważ szkoleniowiec dawał mi szanse, których chciałem.
- W końcowej fazie sezonu będziemy musieli porozmawiać z Barçą i moim agentem. Nie mogę jednak powiedzieć, co się wydarzy, ponieważ ja sam tego nie wiem.
- Odkąd przeszedłem do Watfordu, jestem bardzo zadowolony. Jestem traktowany w inny sposób, mogłem rozegrać cztery mecze i czułem się bardzo dobrze. Ponadto bardzo o siebie dbam, czułem ogromną energię. Szkoda, że doznałem kontuzji, ale mam nadzieję, że szybko wrócę do gry i w tym sezonie będę mógł wystąpić jeszcze w czterech czy pięciu spotkaniach. Mam złamany palec u stopy, ale nie ma żadnego przemieszczenia, dlatego też nie jest konieczna operacja. Wczoraj miałem USG i jest dobrze. Myślę, że niedługo wrócę.
Fot. Catherine Kortsmik / CC BY 2.0
Komentarze (11)