Były prezydent FC Barcelony Joan Gaspart udzielił wywiadu dla Radio Marca, w którym odniósł się do porażki Barcelony z Romą 0:3.
Analiza meczu: "Nie będę wchodził w szczegóły. Futbol taki jest i trzeba to zaakceptować. Nie da się zagrać po raz drugi. Trzeba dojść do siebie i skupić się na przyszłości. Przed Barceloną końcówka LaLigi i finał Pucharu Króla".
Przeżywanie meczu: "Wczoraj niezadowolenie było ogromne, dziś jest już nieco mniejsze. Tak jak powiedziałem, trzeba skupić się na tym, co pozostało".
Czy jeśli Barcelona wygra LaLigę i Puchar Króla, sezon będzie dla niej udany?: "Zdobycie mistrzostwa Hiszpanii i Pucharu Króla oraz dotarcie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów oznacza wspaniały sezon. Nie dobry, tylko wspaniały. W ciągu ponad stu lat historii Barcelona tylko dwa razy wygrała LaLigę, Puchar Króla i Ligę Mistrzów w jednym sezonie. To bardzo trudne".
Roztrwoniona przewaga: "Po wygranej w pierwszym meczu 4:1 wydawało mi się, że Barcelona jest na dobrej drodze do awansu. Na konferencji po pierwszym spotkaniu Valverde powiedział, że wolałby wygrać 3:0 niż 4:1. Coś w tym było".
Co zrobiłby jako prezydent po takiej porażce?: "Nic bym nie zrobił. To nie dramat. Wiem, że w takim tonie się to komentuje, ale jeśli to jest dramat, to co powiedzieć o innych, dużo gorszych sytuacjach. To przykry wypadek. Nie mówiono by jednak o dramacie, gdyby Barcelona odpadła, ale nie roztrowniła trzech goli przewagi. Trzeba się przestawić i myśleć o przyszłości".
W ciągu ostatnich siedmiu lat Leo Messi tylko raz wygrał Ligę Mistrzów: "Leo Messi jest najlepszym piłkarzem w historii futbolu, ale sam nie da rady wygrywać. W zespole z trzeciej ligi nie zdobyłby żadnego trofeum. Wczoraj żaden albo prawie żaden z piłkarzy Barçy nie miał dobrego dnia".
Komentarze (33)