FC Barcelona po fatalnym meczu z Romą odpadła z tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, co wywołało falę krytyki ze strony kibiców. Wszyscy szukają przyczyn porażki, a pojawiające się wnioski sugerują, że dużą część winy za klęskę ponosi Ernesto Valverde.
Decyzje szkoleniowca wywołały wiele kontrowersji, zarzuca mu się zbyt późne zmiany, niestosowanie rotacji czy też trzymanie się systemu 4-4-2, który wydaje się męczyć zawodników. Nie można jednak zapominać o licznych zasługach trenera. Valverde objął stanowisko w trudnym momencie, ponieważ Barcelona straciła akurat jedną ze swoich największych gwiazd - Neymara. Po porażce w Superpucharze Hiszpanii, którą przyjęto ze względnym spokojem, jako że był to dopiero początek przygody trenera z Barçą, przyszła fala świetnych rezultatów.
Katalończycy są niepokonani w LaLidze, a w Pucharze Króla przegrali zaledwie jedno spotkanie. Co więcej wyraźnie poprawiła się gra linii obrony, która w połączeniu z bardzo dobrą postawą Marca-André ter Stegena sprawia, że Blaugrana traci niewiele bramek. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnim czasie ten aspekt wygląda nieco gorzej.
Również na La Rambli pojawiły się liczne dyskusje dotyczące przyszłości Ernesto Valverde w Barcelonie. Chcielibyśmy zapytać Was, czy jedna porażka wystarczy, by zacząć zastanawiać się nad zwolnieniem trenera. Czy powinien on dostać szansę na wyciągnięcie wniosków? A może jest za wcześnie, by oceniać jego pracę w tym sezonie? Zapraszamy do udziału w ankiecie.
Fot. Tunde Eludini / CC BY-SA 4.0
Komentarze (190)