Po klęsce w rywalizacji z Romą w Lidze Mistrzów Leo Messiego czekają teraz kolejne wyzwania w Primera División, gdzie Argentyńczyk może przedłużyć swoją passę strzelecką.
Messi zdobył przynajmniej jedną bramkę w sześciu spotkaniach z rzędu, od 24 lutego do 7 kwietnia. Na dorobek Argentyńczyka w tym okresie składa się dublet w meczu z Gironą, jeden gol w pojedynkach z Las Palmas, Atlético, Athletikiem i Sevillą oraz hat-trick w starciu z Leganés. Łącznie dziewięć trafień. Dla lidera Barcelony to najlepsza passa w tym sezonie LaLigi.
Messi wciąż prowadzi w wyścigu o Trofeo Pichichi z 29 golami na koncie. Crack z Rosario wyprzedza Cristiano Ronaldo (23 bramki) i Luisa Suáreza (22). Messi walczy także o Złoty But. Obecnie ma tyle samo trafień co Mohamed Salah. Dziś głównym rywalem Argentyńczyka pod względem strzeleckim będzie jednak napastnik Valencii Rodrigo Moreno. Reprezentant Hiszpanii również może pochwalić się dobrą passą. W ostatnim spotkaniu z Espanyolem przedłużył swoją serię do pięciu kolejnych meczów z bramką na koncie.
O znaczeniu Rodrigo dla Valencii świadczy fakt, że napastnik odpowiada za 6 z 9 goli strzelonych przez Los Che w ostatnich pięciu pojedynkach, w komplecie wygranych przez jego drużynę. 27-latek był decydujący zwłaszcza w konfrontacjach z Sevillą (2:0), Leganés (1:0) i Espanyolem (1:0), w których tylko on trafiał do siatki. Rodrigo jest obecnie w najlepszej formie w karierze: strzelił już 15 bramek w LaLidze i 3 w Pucharze Króla. Tylko raz udało mu się zdobyć 18 goli we wszystkich rozgrywkach, w sezonie 2013/2014, gdy był piłkarzem Benfiki.
Fot. Nathan Rupert / CC BY-NC-ND 2.0
Komentarze (3)