Leo Messi przyzwyczaił się do życia z problemami mięśniowymi związanymi z przeciążeniem mięśni przywodziciela. Pomimo sesji regeneracyjnych i wstrzymania się od występów w meczach z Włochami i Hiszpanią podczas zgrupowania kadry narodowej crack Barcelony nie odpoczywał wystarczająco długo i nie wrócił do pełni zdrowia.
Kataloński Sport powołuje się dzisiaj na gazety z ojczyzny napastnika Barcelony. W Argentynie uważają, że Messi wciąż zmaga się z problemami, co negatywnie wpłynęło na jego postawę podczas tak ważnego meczu jak starcie z Romą w Lidze Mistrzów. Dolegliwości 30-latka mają ciągnąć się za nim od rywalizacji z Chelsea. Po wyeliminowaniu Anglików Leo dołączył do kadry narodowej, choć nie wystąpił w żadnym ze spotkań towarzyskich. Wydawało się, że odpoczynek przyniósł efekt, a Messi wrócił do stolicy Katalonii, zostawiając za sobą problemy fizyczne. Teraz, według argentyńskich gazet, mięśnie przywodziciela ponownie zaczęły niepokoić zawodnika i wpływać na poziom jego gry.
FC Barcelona natomiast milczy w całej sprawie i nie komentuje tych doniesień. W klubie Messi trenuje na pełnych obrotach z resztą zespołu, a sztab medyczny nie wydał żadnej diagnozy, która w jakikolwiek sposób podnosiłaby alarm w sprawie zdrowia Argentyńczyka.
Komentarze (11)