Carles Puyol poleci do Chin, by zająć się domknięciem transferu Iniesty

Julia Cicha

18 kwietnia 2018, 18:50

ABC

24 komentarze

Fot. Archiwum FC Barcelony

  • Do końca kwietnia Andrés Iniesta musi ogłosić, czy pozostanie w Barcelonie
  • Wszystko wskazuje jednak na to, że zawodnik przejdzie do Chin, skuszony wysokimi zarobkami
  • Carles Puyol poleci niedługo do Azji, aby zająć się transferem Iniesty

Kibice Barcelony zakrywają uszy, by nie usłyszeć, jak Andrés Iniesta ogłasza odejście z klubu po 19 latach. Zarząd od dłuższego czasu stara się przetrawić tę decyzję, a fani przy okazji każdego meczu na Camp Nou wołają: „Iniesta, kochamy cię. Iniesta, zostań”.

− Już wiem, jaka będzie moja przyszłość. Dziękuję wszystkim za wsparcie, ale nic nie zmieni mojej decyzji – powiedział Andrés Iniesta po sobotnim zwycięstwie z Valencią. To kolejna wskazówka sugerująca koniec przygody pomocnika z Barceloną. Już po meczu z Romą kapitan Barçy powiedział: „możliwe, że to moje ostatnie spotkanie Ligi Mistrzów”.

Przyszłość Iniesty będzie związana z ligą chińską. Rok po podpisaniu dożywotniego kontraktu z Barceloną zawodnik może odejść do Azji, gdzie zakończy swoją wspaniałą karierę. Carles Puyol ma w najbliższych dniach polecieć do Chin, by zamknąć sprawę transferu kolegi. Były obrońca Barçy współpracuje z Ramonem Sostresem, prawnikiem, przedstawicielem i przyjacielem Iniesty. Pomocnik opuszcza Barcelonę z wielu powodów, ale przeważają te finansowe. To prawda, że w przyszłości grałby coraz mniej, a zawodnicy tacy jak Coutinho i Arthur zabieraliby mu minuty na boisku, ale trzeba zaznaczyć, że oferta z Chin jest niemal nie do odrzucenia, ponieważ nie wiadomo, czy taka okazja mogłaby się jeszcze powtórzyć.

Tianjin Quanjian zapłaci Inieście 35 milionów euro za sezon, dwa razy tyle, ile pomocnik zarabia w Barcelonie. Nie będzie temu towarzyszyć żadna presja medialna ani sportowa. Azjaci oferują zawodnikowi trzyletni kontrakt oraz możliwość wprowadzenia na rynek marki Bodegas Iniesta produkującej wino. Dzięki temu Hiszpan zarobi 180 milionów euro w trzy lata.

Należy wspomnieć, że piłkarz nie chce nigdy zagrać przeciwko Barcelonie, przez co odrzucił ofertę Manchesteru City, choć Pep Guardiola chętnie widziałby go u siebie. Iniesta zawsze był stały w decyzjach. – To, czy pozostanę w klubie, będzie uzależnione od mojej formy, nie zostanę tu dla samego bycia w drużynie – powiedział w przeszłości. Teraz ma czas do 30 kwietnia, by ogłosić ostateczną decyzję. Zrobi to po finale Pucharu Króla, a przed El Clásico. Odpadnięcie Barçy z Ligi Mistrzów pozwala na wcześniejsze zamknięcie tematu i skupienie się na zdobyciu dziewiątego mistrzostwa Hiszpanii i szóstego Pucharu Króla w karierze Iniesty.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze