W dzisiejszym finale Pucharu Króla, podobnie jak we wcześniejszych fazach tych rozgrywek, Marca-André ter Stegena zastąpi w bramce Barcelony Jasper Cillessen. Rok temu Holender wywalczył to trofeum po raz pierwszy, a dziś może dokonać tego ponownie i udowodnić, że jest godnym zaufania zmiennikiem Niemca. Statystyki drugiego bramkarza Barçy w Pucharze Króla są znakomite: w ośmiu meczach bieżącej edycji wpuścił on jedynie dwa gole. W 1/8 finału Cillessena pokonał Pione Sisto z Celty Vigo, a w ćwierćfinale - Óscar Melendo z Espanyolu.
Cillessen wraca do bramki Barcelony w momencie, w którym zespół Ernesto Valverde ma duże trudności z utrzymaniem czystego konta. W ostatnich sześciu meczach Blaugrana straciła dziesięć goli, co oznacza średnią 1,6 bramki na spotkanie. Statystyka drużyny pod tym względem znacząco się pogorszyła w porównaniu do poprzednich miesięcy. We wcześniejszych 47 meczach Barça straciła tylko 22 gole (średnia 0,46). Od 31 marca i remisu 2:2 z Sevillą Barcelona traci przynajmniej jedną bramkę w każdym spotkaniu. W starciu z Andaluzyjczykami lider LaLigi stracił dwa gole, a następnie po jednym w meczach z Romą i Leganés. W rewanżu na Stadio Olimpico ter Stegen trzykrotnie wyciągął piłkę z siatki. Barça straciła również gola w meczu z Valencią na Camp Nou i dwie bramki w ostatniej rywalizacji z Celtą. Defensywa, która przez większą część sezonu była największą siłą Blaugrany, stała się ostatnio problemem dla Ernesto Valerde.
Finał z Sevillą będzie dla Cillessena powrotem do bramki Barcelony po dwóch i pół miesiąca od ostatniego występu. Holender rozegrał swój ostatni oficjalny mecz w barwach Blaugrany 8 lutego w rewanżu półfinałowej rywalizacji z Valencią. Od tamtej pory były golkiper Ajaksu wystąpił jedynie w spotkaniu o Superpuchar Katalonii z Espanyolem. Kibicom pozostaje mieć nadzieję, że tak długa przerwa w grze nie wpłynie negatywnie na postawę Cillessena w dzisiejszym finale.
Komentarze (26)