Prezes Wyższej Rady ds. Sportu (CSD) José Ramon Lete zapewnił dziś, że gdyby mógł, wpisałby Andrésa Iniestę na listę światowego dziedzictwa UNESCO za wszystko, co zrobił dla hiszpańskiej piłki i sportu.
− Gdybyśmy mogli, powinniśmy chronić Iniestę i wpisać go na listę UNESCO. Dał nam to, co najlepsze, jest sportowcem przez wielkie „S” i jeśli zdecyduje się rozpocząć nowy etap w karierze, życzymy mu wszystkiego najlepszego. Nie da się opisać tego, co nam dał – powiedział Lete, który nie chciał komentować wygwizdania hymnu Hiszpanii podczas finału Pucharu Króla.
Prezes CSD wyraził potem swoją radość spowodowaną pojawieniem się sportu w świecie uniwersyteckim. Lete przebywał na konferencji na Uniwersytecie w Alicante, gdzie skomplementował Pedro Ferrandiza, którego imieniem nazwano katedrę zajmującą się sportem. − Pedro był pionierem, nauczycielem i przyjacielem. Chciałbym oddać mu hołd − podkreślił.
Komentarze (4)